• Bądź aktywny w społeczeństwie. Działanie w grupie przynosi wiele korzyści i radości.
  • Masz prawo mieć swoje zdanie i wyrażać je ale uszanuj poglądy innych, oni też mają do tego prawo.
  • Czasem warto zatrzymać się, popatrzeć w dal ...
  • aby żyć pełnią życia.

11 Listopada 2018 r. - 100 lat odzyskania niepodległości

100 lat Niepodległej



b_250_250_16777215_00_images_kardynal_sylwester_sembratowicz.jpg

„Ponury dźwięk dzwonów z wieżyc wszystkich świątyń lwowskich, obwieścił wczoraj wieczorem stolicy kraju i krajowi całemu zgon jednego z najznamienitszych i najpierwszych, a także i najlepszych jego obywateli – zgon wysokiego dostojnika, Księcia katolickiego Kościoła, głowy i duchowego przywódcy narodu ruskiego w Galicyi” – tak 6 sierpnia 1898 roku pisała „Gazeta Lwowska” o śmierci Kardynała Sylwestra Sembratowicza.

Sylwester Sembratowicz urodził się 3 września 1836 roku w Desznicy, jako syn miejscowego parocha (proboszcza w obrządku greckokatolickim) Józefa Sembratowicza i Anny Wisłockiej. Jego rodzina pochodziła z Wysowej, a wzmianka o niej znajduje się w dekrecie króla Zygmunta Starego z 1544 roku. Duchownymi obrządku greckokatolickiego byli zarówno jego dziadek, jak i ojciec oraz stryj Józef, co niewątpliwie pomogło mu w karierze (warto w tym miejscu zaznaczyć, że celibat wśród księży grekokatolickich zaczął stopniowo wprowadzać biskup greckokatolickiej diecezji przemyskiej Josafat Kocyłowśkyj dopiero w 1925 roku). Uczył się w szkołach ludowych w Jaśle, Gorlicach i Tarnowie. Śmierć ojca zmusiła go do przerwania nauki. Po roku udało mu się dostać do gimnazjum w Przemyślu, a stamtąd do Lwowa, gdzie przy pomocy swego stryja Józefa ukończył z wyróżnieniem II klasę gimnazjum. W 1852 roku wspólnie ze stryjem, który został mianowany wicerektorem greckokatolickiego seminarium duchownego w Wiedniu, przeniósł się do tego miasta. Po skończeniu III klasy gimnazjum, wstąpił 31 października 1853 roku do greckiego kolegium św. Atanazego w Rzymie. Tam też, przy pomocy finansowej biskupa przemyskiego Grzegorza Jachimowicza, studiował w latach 1856–60 filozofię i teologię w Collegium Urbanianum przy Kongregacji Rozpowszechniania Wiary. 15 czerwca 1861 roku przyjął święcenia kapłańskie, zaś 20 czerwca uzyskał doktorat z teologii. Do Galicji powrócił w lipcu 1861 roku. Po krótkim wikariacie we Florynce i Tyliczu w diecezji przemyskiej został przeniesiony do archidiecezji lwowskiej, gdzie początkowo był kapelanem w żeńskim klasztorze bazylianek w Słowicie oraz katechetą w prowadzonej przez nie szkole, a następnie prefektem w seminarium duchownym i nauczycielem religii w szkole dominikanów we Lwowie. W 1865 roku został zastępcą, a w 1869 roku rzeczywistym profesorem dogmatyki i docentem teologii fundamentalnej na Uniwersytecie Lwowskim. W roku akademickim 1872/72 i 1878/79 był dziekanem wydziału teologicznego tegoż uniwersytetu.

28 lutego 1878 roku papież Leon XIII nadał S. Sembratowiczowi godność tytularnego biskupa Juliopolis. Święceń biskupich udzielił mu jego stryj Józef w asyście pozostałych arcybiskupów lwowskich: Franciszka Wierzchlejskiego i Grzegorza Romaszkana oraz przemyskiego bpa greckokatolickiego Jana Stupnickiego. Nominacja nastąpiła wbrew woli stryja, a jej celem było ograniczenia wpływów rusofilskich w jego otoczeniu. Stosunki między nimi nie układały się harmonijnie, m.in. dlatego, że Sylwester wspierał działalność prowadzonego przez zmartwychstańców internatu dla grekokatolików we Lwowie, a w roku 1875 wszedł w skład komitetu polskiego zbierającego fundusze na rzecz księży unickich – uciekinierów z Chełmszczyzny. Do wpływu na zarząd archidiecezją nie został dopuszczony, zaufaniem obdarzała go natomiast nuncjatura w Wiedniu, która jeszcze od czasu sprawy chełmskiej często zasięgała jego opinii.

Po rezygnacji stryja, Sylwester został mianowany 11 listopada 1882 roku administratorem archidiecezji. Przeciw jego kandydaturze na metropolitę występował w Watykanie Adam Sapieha. Kontrkandydatem był proboszcz parafii św. Barbary w Wiedniu, J. Pełesz, popierany przez władze państwowe. Rywalizując z nim, Sembratowicz dbał o dobre stosunki z polską elitą polityczno-towarzyską oraz polskimi kręgami kościelnymi Galicji. Na początku r. 1883 przywrócił zlikwidowane przez stryja czasopismo „Ruskij Sion”, przeznaczonego dla kleru greckokatolickiego w którym publikował rozprawy teologiczno-pastoralne; brał też udział w edycji pierwszego modlitewnika w języku ukraińskim. Dążąc do zakończenia sporów między zwolennikami latynizacji a rusofilami, zakazał agitacji za zmianą kalendarza juliańskiego, aby zaś zatrzeć wrażenie antykatolicyzmu swych wiernych, wystosował w 1883 roku adres hołdowniczy do papieża i jednocześnie oddziaływał uspokajająco na rozagitowanych księży. W odpowiedzi na nieustanne ataki rusofilskich gazet zabronił wiernym prenumerowania najbardziej agresywnie przeciw niemu występującej gazety „Novij Prolom”. W późniejszych latach czasopism, których prenumeraty zabraniał było więcej; było to pokłosie bardzo ostrych sporów polityczno-religijnych w których S. Sembratowicz był jedną ze stron. W lutym 1884 roku wydał kurendę zakazującą pielgrzymek do prawosławnego sanktuarium w Poczajowie; nazwał chrześcijaństwo wschodnie „schizmą”, co wywołało protesty bukowińskiego metropolity prawosławnego.

Jako administrator zainicjował duszpasterstwo wśród emigrantów rusińskich w Ameryce Północnej, choć samemu zjawisku emigracji nie sprzyjał. Na prośbę wspólnoty greckokatolickiej z Shenondoah w USA, wydelegował tam w grudniu 1884 ks. Iwana Wolanśkiego; starał się o poparcie dla jego misji w Watykanie i zabiegał u władz krajowych o dotacje na ten cel. Próbował również zapobiegać sporom wśród duchowieństwa greckokatolickiego w USA i jego konfliktom z klerem łacińskim, interwencje jego były jednak bezskuteczne. Zainteresowanie duszpasterstwem emigracyjnym przejawiał także później - w 1896 roku wysłał ks. Wolanśkiego z misją informacyjną do Brazylii.

Dopiero 20 lutego 1885 roku S. Sembratowicz otrzymał nominację cesarską na metropolitę. Już jako administrator był czynny politycznie: od 1882 roku był posłem-wirylistą do Sejmu Krajowego i jego wicemarszałkiem (15 wrzesień 1883 – 28 grudzień 1897) oraz członkiem austriackiej Izby Panów (poseł-wirylista zasiadał w parlamencie z tytułu pełnionej przez siebie funkcji lub pełnionego urzędu i nie był wybierany w wyborach). W przeddzień nominacji Sembratowicz włączył się aktywnie w działania polityczne, które miały doprowadzić do zawarcia ugody narodowościowej w Galicji.

24 września 1891 roku S.Sembratowicz otworzył synod prowincjonalny, trwający do października. Uchwalono na nim m.in. rezygnację z rozpatrzenia projektu zmiany kalendarza juliańskiego (zamierzano wprowadzić do kalendarza założyciela zakonu jezuitów św. Ignacego Loyolę), wprowadzenie zreformowanego, obowiązkowego brewiarza, poparcie reformy bazylianów i bazylianek, przyjęcie officium ku czci niepokalanego poczęcia Najświętszej Marii Panny i zakaz zmian liturgicznych. Najgorętszy spór wybuchł wokół propozycji wprowadzenia celibatu, wysuniętej przez S. Sembratowicza - swoich oponentów nazwał „buntownikami przepojonymi duchem protestantyzmu” i oburzony, opuścił posiedzenie. Jednak, wobec groźby zerwania synodu, musiał się zgodzić na uchwałę zachęcającą tylko do życia w celibacie, bez podnoszenia go do rangi obowiązującego prawa. W 1892 roku w związku z rosnącym wychodźstwem chłopskim z Galicji Wschodniej do Rosji i wpływami rosyjskimi na obszarze nadgranicznym, w liście pasterskim, ogłoszonym pod presją namiestnika, potępił konwersje na prawosławie dokonywane przez emigrantów w Poczajowie i zalecił klerowi powstrzymywanie tendencji migracyjnych. Zawarta w liście negatywna ocena wsi ukraińskiej oraz opublikowanie okólnika namiestnika Kazimierza Badeniego, ostro karcącego kler greckokatolicki w oficjalnym organie metropolii, na nowo obudziły niechęć do Sembratowicza nie tylko w kręgach antyklerykalnej inteligencji, ale i wśród duchownych. Autorytet jego poderwało także przejście w tym roku greckokatolickiej wsi Tuczapy na obrządek łaciński.

Manifestacyjny udział Sembratowiczaa w uroczystościach z okazji jubileuszu 50-lecia sakry biskupiej Leona XIII doprowadził do otwartego konfliktu z kręgami antyklerykalnej opozycji: na dworcu kolejowym w Wiedniu studenci z rusofilskiej korporacji „Bukowina” i radykalnej „Siczy” urządzili przeciw niemu demonstrację, zarzucając mu zdradę cerkwi oraz narodu, i obrzucili go jajkami. By upokorzenie to wynagrodzić, jeszcze w Wiedniu otrzymał on Wielką Wstęgę orderu Żelaznej Korony I klasy, a umiarkowani narodowcy urządzili mu we Lwowie manifestacyjne powitanie; przepraszała go też nieco później specjalna deputacja złożona z przedstawicieli różnych orientacji politycznych. W 1894 roku Ojciec św. mianował S. Sembratowicza asystentem tronu Jego Świątobliwości i hrabią rzymskim, a w 1895 roku Kardynałem św. rzymsko-katolickiego Kościoła. Biret kardynalski otrzymał z rąk cesarza Franciszka Józefa I 7 grudnia 1895 roku. Był trzecim członkiem św. Kolegium kardynalskiego narodowości ruskiej (przed nim biret kardynalski z biskupów ruskich posiadali: Izydor, metropolita kijowski (mianowany kardynałem w 1452 roku za panowania króla Kazimierza Jagiellończyka) i Michał Lewicki, metropolita halicki (mianowany kardynałem w 1856 roku).

W roku 1897, po wieloletnich staraniach i dzięki poparciu finansowemu cesarza, uzyskał wyodrębnienie z kolegium greckiego w Rzymie osobnej instytucji dla Rusinów – Collegium Ruthenum. W tym samym roku sfinalizował fundację „Ruskij Diwoczyj Instytut” na rzecz szkoły dla dziewcząt we Lwowie założonej przez niego jeszcze w 1884 roku i prowadzonej przez bazylianki.

Jako metropolita lwowski Sylwester Sembratowicz kontynuował styl duszpasterski swego poprzednika; odbywał regularne konferencje z biskupami i dziekanami, wizytował parafie, urządzał rekolekcje dla kleru, inteligencji i rzemieślników oraz misje ludowe. Próbował reformować bazylianki i zgromadzeniu temu powierzył opiekę nad duszpasterstwem kobiet; przygotował założenie instytutu dla chłopców, ufundował internat św. Jozafata dla studentów, zabiegał o podwyższenie wynagrodzenia kleru i o pomnożenie funduszu dla wdów i sierot po księżach i wsparł ideę utworzenia Towarzystwa św. Piotra, które sponsorowało budowę, restaurację i wyposażenie cerkwi. Przyczynił się do powstania zgromadzenia służebnic Najświętszej Marii Panny, któremu ufundował trzy domy zakonne oraz Towarzystwo Kapłanów św. Pawła dla prowadzenia rekolekcji i misji ludowych. Wspierał zakładanie czytelni ludowych, zajmował się apostolatem wśród Żydów. Był opiekunem towarzystwa ruskich rzemieślników „Zoria” i honorowym prezesem towarzystwa asekuracyjnego „Dnister”, którego fundusz zakładowy wydatnie wspomógł. Dbał też o poziom intelektualny kleru, zachęcał do podejmowania studiów doktorskich; zbudował nowy gmach dla seminarium duchownego we Lwowie. Współcześni z uznaniem podkreślali jego bezpośredni styl bycia, którego nie zmieniła nawet godność kardynalska. „Wychudły, wysokiego wzrostu, z podłużną twarzą i długim nosem, […] włosy miał długie i rzadkie a usposobieniem był łagodny, przystępny i bardzo dobrego serca” – tak opisywali go współcześni. Przy okazjach nieurzędowych można go było zobaczyć ubranego w prostą bluzę i kaszkiet. Był zapalonym hodowcą królików (posiadał 150 różnych gatunków) i koni, zajmował się fotografią, lubił grać w kręgle. Zachował żywy sentyment do stron rodzinnych (odnowił i uposażył swym kosztem cerkiew w Desznicy), nigdy też nie wyzbył się wymowy łemkowskiej.

S. Sembratowicz zmarł 4 sierpnia 1898 roku we Lwowie, pochowany został w krypcie pod katedrą św. Jura. W pogrzebie brał udział episkopat galicyjski trzech obrządków, władze krajowe, reprezentanci rządu i cesarza oraz ponad kilkadziesiąt tys. wiernych. Pozostawił liczne zapisy na cele edukacyjno-religijne. Osobiste archiwum przekazał celem publikacji, do czego jednak nie doszło. Zasługi S.Sembratowicza zostały przypomniane przez Piusa XII w encyklice „Orientales omnes” (23 grudnia 1945 roku).

Żył Sylwester Sembratowicz w czasach niewątpliwie trudnych; czasach w których musiał podejmować niełatwe decyzje; w czasach, w których metropolita był nie tylko duchownym, ale też, a może przede wszystkim?, politykiem. I jak każdy polityk był, jest i będzie oceniany przez pryzmat poglądów politycznych. Ale warto pamiętać, że to w małej, leżącej na uboczu, wśród pagórków Beskidu Niskiego, Desznicy urodził się człowiek, który został metropolitą!

Dodaj komentarz

Pamiętaj o najważniejszej zasadzie Regulaminu forum i komentarzy: (...) nie obrażaj nikogo ani nie groź nikomu – naruszasz w ten sposób dobra osobiste osób trzecich (...)
Publikując swój komentarz wyrażasz zgodę na przestrzeganie zasad Regulaminu.
Pełna treść Regulaminu forum i komentarzy znajduje się tutaj.


Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze  

Kryśka
+10 # Kryśka 2017-10-10 12:50
Historia naszej Gminy zaczyna być coraz ciekawsza!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
Janio
+8 # Janio 2017-10-10 22:27
A w Desznicy metropolita Sembratowicz jest jakos uhonorowany?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
redaktor
+3 # redaktor 2017-10-10 23:29
Szczerze mówiąc, to nie mam pojęcia.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
kermit
+5 # kermit 2017-10-12 11:35
Cytuję Janio:
A w Desznicy metropolita Sembratowicz jest jakos uhonorowany?


Po II wojnie, wielu pośród mieszkańców Desznicy za namową władz, zdecydowało się na wyjazd na sowiecką Ukrainę gdzie obiecano im domy, ziemię, chleb i dobrobyt. Mieszkańcy wyjeżdżając na sowiecką Ukrainę (najczęściej w rejon Kałusza) zabrali ze sobą część wyposażenia cerkwi w tym min. oprawiony w srebrne ramy obraz przedstawiający kardynała Sylwestra Sembratowicza. Pozostali mieszkańcy (42 osoby), zostali wysiedleni w ramach Akcji "Wisła" a część gospodarstw, które przetrwały walki frontowe przełomu 1944 i 1945 roku, zostały zajęte przez mieszkańców okolicznych, polskich wsi oraz sprowadzanych na teren Łemkowszczyzny osiedleńców...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
Janio
+7 # Janio 2017-10-12 20:29
Chcesz powiedziec,ze miedzy mieszkancami Desznicy sprzed wojny a z tymi obecnymi nie ma ciaglosci w rodzaju:mieszkal tu moj dziadek, ojciec,a teraz ja?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
kermit
+4 # kermit 2017-10-13 08:53
Ciągłość w rodzaju: mieszkał tu dziadek, ojciec a teraz ja z pewnością istnieje, bo wszak Desznica była ponownie zasiedlana po II wojnie. Ale raczej nie ma takiej ciągłości, o której można by powiedzieć: moja rodzina mieszka tu od kilkunastu pokoleń. A, jeżeli nawet ta ciągłość jest, to niekoniecznie musi być to zjawisko powszechne. Podobnie jest w wielu innych miejscowościach, które leżą w tej części Gminy, która geograficznie położona jest w Beskidzie Niskim, a przed laty były zamieszkiwane przez Łemków. Takim najbardziej klasycznym przykładem jest Krempna.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
redaktor
+6 # redaktor 2017-10-12 23:38
Mówiąc o Desznicy, upamiętnieniu metropolity Sylwestra Sembratowicza, Akcji "Wisła" nie należy też zapominać, że w wyniku tzw. schizmy tylawskiej, Desznica, podobnie jak wiele innych łemkowskich wsi w Beskidzie Niskim, przeszła na prawosławie... A Sembratowicz był metropolitą greckokatolickim...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
Janio
+4 # Janio 2017-10-14 23:25
Czyli nie ma go kto uhonorowac w miejscu urodzenia..
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
Kryśka
+6 # Kryśka 2017-10-13 11:30
Odnoszę wrażenie, ze historia naszej Gminy jest znacznie bardziej ciekawa niż sądziłam do tej pory!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
phoca_thumb.jpg

Koszty i zyski

  Otwarcie w 2018 roku – po ponad 9 latach budowy – Hali Sportowej w Nowym Żmigrodzie niemalże od ra....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_interpelacja.jpg

Kategoria: niedopowiedzenia…

    24 stycznia br. portal jaslo4u.pl poinformował, iż radny powiatowy Grzegorz Pers złożył na ręce Staros....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_800px_Wiatr_halny.jpg

Dukielski wiatr

Znamy to wszyscy: pogarszające się samopoczucie, rozdrażnienie, nieprzejezdne drogi. Porywisty, ciepły wiatr wiejący z....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_bbg.jpg

Z Nowym Rokiem, nowym krokiem … budżet uchwalono

   Po obejrzeniu sesji budżetowej online trudno się oprzeć wrażeniu, że w sumie nic się nie wydarzyło, bo jak....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_PTTK_POKOLENIA.jpg

ŻKG - propozycje wycieczek

 17 października 2018 roku w Nowym Żmigrodzie został powołany Żmigrodzki Klub Górski. Jak wynika z naszych n....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_Odznaka-Korona-Beskidu-Niskiego.png

Korona Beskidu Niskiego

  Cóż… Jedni zbierają znaczki, inni rzadkie motyle, a ci najzamożniejsi szczycą się kolekcją zabyt....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_yczenia.jpg

Boże Narodzenie

Zdrowych, spokojnych spędzonych w rodzinnym gronie świąt Bożego Narodzenia życzy redakcja Obserwatora Żmigrodzkiego....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_spowiedz_adwentowa.jpg

Spowiedź adwentowa

Nie zapomnijmy pojednać się z Bogiem i ludźmi aby przeżyć w radości Święta Bożego Narodzenia... Poniżej informacja o sp....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_ranking.jpg

Ranking zmian zadłużenia

  Określenie „zadłużył gminę!” jest prawdopodobnie nie tylko najczęściej używanym, ale też najskutec....

Czytaj więcej:

Najnowsze komentarze

  • Koszty i zyski
    • Grzesiek Grzesiek 19.02.2019 10:38
      Mówi pan redaktor, że pytanie należy zadać Pani Dyrektor. Pan redaktor w to wierzy?

      Czytaj więcej...

       
    • redaktor redaktor 19.02.2019 10:17
      Pytanie o stawki należy zadać pani Alicji Witkowskiej, Dyrektorowi SP w Nowym ...

      Czytaj więcej...

       
    • Grzesiek Grzesiek 19.02.2019 09:45
      A ja mam pytanie, którego tu nikt nie zadał: kto wymyślił takie stawki za wynajem ...

      Czytaj więcej...

  • Przed wyborami sołtysów
    • redaktor redaktor 19.02.2019 10:10
      W zapytaniu skierowanym do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego zadaliśmy dwa ...

      Czytaj więcej...

       
    • Mariusz Mariusz 18.02.2019 23:21
      Sam nie wiem od czego to zależy, ale z chęcią się tego dowiem śledząc tę stronę.

      Czytaj więcej...

Reklamuj się na ngrod.pl

Wyniki ankiety na gwiazdę Dni Nowego Żmigrodu

Poczta głosowa

Forum