• Bądź aktywny w społeczeństwie. Działanie w grupie przynosi wiele korzyści i radości.
  • Masz prawo mieć swoje zdanie i wyrażać je ale uszanuj poglądy innych, oni też mają do tego prawo.
  • Czasem warto zatrzymać się, popatrzeć w dal ...
  • aby żyć pełnią życia.

11 Listopada 2018 r. - 100 lat odzyskania niepodległości

100 lat Niepodległej



Kultura

Nasza mała kraina absurdu

Czytaj więcej: Nasza mała kraina absurdu

 

Czytaj więcej: Nasza mała kraina absurdu

Działalność żmigrodzkiego GOK-u od lat budzi mniejsze czy większe kontrowersje. I to kontrowersje ze wszech miar uzasadnione dotyczące dość różnych spraw. Zainspirowani jednym z komentarzy zamieszczonych na portalu zwrócilismy się do Urzędu Gminy z następującymi pytaniami: datę powołania p. Jerzego Dębca na stanowisko Dyrektora GOK Nowy Żmigród; okres na jaki ww. został powołany na stanowisko dyrektora GOK Nowy Żmigród; skan Zarządzenia Wójta lub innego dokumentu, którym ww. został powołany na stanowisko Dyrektora GOK Nowy Żmigród. Tekst, który prezentujemy poniżej został opracowany na podstawie odpowiedzi na powyższe pytania, dokumentów zawartych w Biuletynie Informacji Publicznej oraz obowiązujących w Polsce aktów prawnych.

Gminny Ośrodek Kultury w Nowym Żmigrodzie został powołany do życia uchwałą Rady Gminy nr XXII/129/92 z 8 sierpnia 1992 roku i został wpisany do rejestru instytucji kultury prowadzonego przez Gminę Nowy Żmigród. Pan Jerzy Dębiec został powołany na funkcję Dyrektora GOK-u na czas nieokreślony (to ważny szczegół!) uchwałą Zarządu Gminy nr III/26/94 z 20 czerwca 1994 roku. Jak wynika z tego dokumentu, powołanie, które było wynikiem przeprowadzonego konkursu trwającego niemalże 2 miesiące (od 25 kwietnia do 17 czerwca 1994 r.), nie odbyło się jednogłośnie (4 głosy „za”, 1 „przeciw”, 1 „wstrzymujący się”). Korzystając z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej otrzymaliśmy skan tej uchwały, którą publikujemy.

 

 Czytaj więcej: Nasza mała kraina absurduCzytaj więcej: Nasza mała kraina absurduJako, że w dyskusji, która miała miejsce na naszym portalu zwracano uwagę na fakt, iż dyrektor żmigrodzkiego GOK nie posiada wyższego wykształcenia od razu informujemy, że posiadanie takiego wykształcenia nie stanowi wymogu pełnienia takiej funkcji. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wymagania formalne stawiane kandydatom określa organizator, czyli wówczas Zarząd Gminy, a obecnie Wójt i jeżeli uzna, że kandydat na dyrektora GOK nie musi mieć wyższego wykształcenia, to może z takiego wymogu zrezygnować. I tak stało się w tym przypadku. Takie stanowisko zostało potwierdzone wyrokiem WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 16 kwietnia 2008 roku (sygn. akt II SA/Go 105/08). Wykształcenie stanowi zresztą najmniejszy problem z którym mamy do czynienia…

Przedziwne rzeczy zaczęły się dziać w 2003 roku, gdy uchwałą nr X/87/03 z 29 października, Rada Gminy przyjęła nowy, kolejny Statut GOK, w którym w § 10 pkt. 3 wpisano, iż „Powołanie Dyrektora może nastąpić w drodze konkursu ogłoszonego przez Wójta Gminy na okres 5 lat”. Oczywiście, wpisano też, że wykonanie uchwały powierza się wójtowi, którym wówczas był pan Krzysztof Augustyn. Wydawać by się mogło, że przyjęcie przez najwyższy organ w Gminie, czyli Radę Gminy, aktu prawnego w którym wprost napisano, że kadencja Dyrektora GOK trwa 5 lat, powinno skutkować ogłoszeniem konkursu (lub nie, gdyż w instytucjach kulturalnych takich jak GOK w Nowym Żmigrodzie nie jest obowiązkowy) i powołaniem na okres 5 lat. Tak wynika z logiki, bo – przypomnijmy – p. J. Dębiec został powołany w 1994 roku na czas nieokreślony… Ale widocznie ówczesny wójt postanowił niczego nie zmieniać a Rada Gminy, zapewne też w sposób dorozumiany, to zaakceptowała.

W 2011 roku w Dzienniku Ustaw nr 207, pozycja 1230 została opublikowana ustawa z 31 sierpnia o zmianie ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz niektórych innych ustaw, gdzie w art. 8.3 zostało zapisane:Dyrektorzy instytucji kultury powołani na stanowiska przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy na czas nieokreślony pozostają na zajmowanych stanowiskach nie dłużej niż rok od dnia wejścia w życie ustawy. W terminie roku od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy organizatorzy mogą powołać te osoby na stanowiska dyrektorów na czas określony od trzech do siedmiu lat, a w przypadku instytucji kultury, które z dniem wejścia w życie ustawy stają się instytucjami artystycznymi od trzech do pięciu sezonów artystycznych, bez przeprowadzania konkursu. Niepowołanie na stanowisko dyrektora na czas określony jest równoznaczne z  odwołaniem dyrektora”.

Zasadnym wydaje się przypomnienie w tym miejscu, iż pan J. Dębiec został powołany w 1994 roku na czas nieokreślony, a zatem z treści ustawy z 2011 roku – było nie było przepisu wyższej rangi niż Statut GOK – wynikał obowiązek powołania dyrektora GOK na czas określony pod rygorem odwołania go z mocy prawa po upływie 7 lat, bo na taki okres maksymalnie dyrektor takiej instytucji jak żmigrodzki GOK mógł zostać powołany! Dokonano kolejnej zmiany Statutu, powierzając wykonanie uchwały, czyli wprowadzenie zmian w sposobie zatrudnienia wójtowi Gminy, którym był wówczas pan Krzysztof Augustyn. W praktyce wygląda, że wszystko pozostawiono jak było, bo zarówno analizowane Zarządzenia Wójta za 2012 i 2013 rok, jak i treść odpowiedzi przysłanej przez UG na zmiany w sposobie zatrudnienia, czyli czasookres nie wskazują. Cóż… ustawa może obowiązywać w Polsce, ale to wcale nie oznacza, że musi obowiązywać w gminie Nowy Żmigród :) 

Kolejną uchwałą i to w czasach już nam współczesnych, zmieniająca Statut GOK została przyjęta przez Radę Gminy 28 sierpnia 2014 roku (XLVII/308/2014). Uchwała ta sposób powoływania dyrektora żmigrodzkiej placówki kulturalnej regulowała następująco: „§ 12. 2. Dyrektora powołuje i odwołuje Wójt Gminy po zasięgnięciu opinii właściwych związków zawodowych działających w tej instytucji oraz stowarzyszeń zawodowych i twórczych na zasadach określonych w ustawie o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej na czas określony. Powołanie Dyrektora może nastąpić w drodze konkursu ogłoszonego przez Wójta Gminy na czas określony”. Oczywiście, zarówno poprzedni wójt, jak i obecny nic w sposobie zatrudnienia dyrektora GOK-u nie zrobił, mimo, że uchwała Rady Gminy obowiązuje! I teraz zaczyna się to, co najciekawsze. Przypomnnijmy: Niepowołanie na stanowisko dyrektora na czas określony jest równoznaczne z  odwołaniem dyrektora… Przez wiele lat przepisy te interpretowano w sposób korzystny dla dyrektorów domów i ośrodków kultury oraz bibliotek przyjmując, że przepisy wymuszające wygaszenie powołań na czas nieokreślony w ogóle ich nie dotyczą. Taki pogląd prezentowało również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, gdzie w oficjalnej interpretacji Ministerstwa można przeczytać m. in., że „do dyrektorów bibliotek, domów oraz ośrodków kultury nie znajdą zastosowania przepisy art. 8 ust. 3 i 4 tej ustawy” oraz że „w efekcie ta grupa dyrektorów dalej będzie zajmować swoje stanowiska”.

W 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny orzeczeniem z 22 listopada 2017 roku w zupełnie inny sposób zinterpretował wyłączenie zawarte w ustawie dotyczące domów i ośrodków kultury oraz bibliotek. Według NSA z dniem 1 stycznia 2012 roku kiedy to weszła w życie ww. ustawa wprowadzająca „straciło podstawę prawną powołanie dyrektora instytucji kultury na czas nieokreślony”. To zaś „wyklucza możliwość przyjęcia, że dyrektorzy powołani przed tym terminem są dyrektorami powołanymi na czas nieokreślony aż do chwili odwołania”. Zdaniem sądu prowadziłoby by to do „nieakceptowalnej sytuacji, gdy dyrektorzy ci zostaliby pozostawieni w nieobowiązującym już porządku prawnym, a stan ten miałby trwać do dnia odwołania ich ze stanowiska”. To oznaczałoby, że „od podmiotu tworzącego instytucję kultury zależałoby czy, a jeśli tak, to od kiedy wdrożony miałby być obowiązujący porządek prawny”. Sąd uznał też, że w stosunku do tych osób prawodawca nie zastosował przywilejów określonych w tych przepisach – dotyczących rocznego lub trzyletniego okresu przejściowego. To wszystko zdaniem NSA oznacza, że dyrektorzy samorządowych ośrodków kultury, domów kultury i bibliotek nie pozostali po dniu 1 stycznia 2012 r. na zajmowanych stanowiskach, lecz z tym dniemwygasł z mocy prawa stosunek administracyjnoprawny związany z uprzednim powołaniem ich na stanowisko dyrektora samorządowej biblioteki, domu oraz ośrodka kultury na czas nieokreślony”. Jeżeli dyrektor pozostał na stanowisku, to oznacza, że stosunek pracy został z nim zawarty w sposób dorozumiany. Niemniej jednak uzyskał charakter powołania na czas określony.

I tu właśnie rodzi się problem, ponieważ 31 grudnia 2018 r. minęło dokładnie 7 lat od owego dorozumianego zawarcia stosunku pracy z dyrektorami powołanymi przed 1 stycznia 2012 roku. I teraz wypada zadać to pytanie, które aż się ciśnie na usta: czy p. J. Dębiec w chwili obecnej w rozumieniu prawa jest dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury w Nowym Żmigrodzie? Bo przepisy obowiązują jednak w całej Polsce, a zarówno pan Krzysztof Augustyn, jak i Grzegorz Bara nie zrobili niczego, by zadbać o stosowanie tego prawa w praktyce. Nie będziemy wnikać z jakich powodów, bo nas one mało interesuje – interesuje nas po prostu obowiązujący stan zarówno prawny, jak i faktyczny. Oraz sposób nie tylko stanowienia prawa ale też jego przestrzegania. 

Pozostaje jeszcze parę pytań, np. w jaki sposób Rada Gminy nadzoruje wykonywanie swoich uchwał w sytuacji, gdy organ wykonawczy, czyli wójt ich nie realizuje? Bo przy całym szacunku dla władz wykonawczych Gminy trudno byłoby uznać, że stan faktyczny całkowicie różny od stanu prawnego jest dowodem na realizowanie uchwał Rady Gminy. Cóż wówczas robi Rada Gminy? Groźnie marszczy brwi, agresywnie kiwa palcem w bucie? Czy może ma to w tzw. głębokim poważaniu? Ale na to pytanie muszą sobie odpowiedzieć sami radni… A Wójt musi sobie odpowiedzieć na pytanie, co zrobić z całą sprawą...

  

Szukam, szukania mi trzeba…

Czytaj więcej: Szukam, szukania mi trzeba…

Czytaj więcej: Szukam, szukania mi trzeba…

Wypełniona do ostatniego miejsca sala GOK w Nowym Żmigrodzie owacją na stojąco podsumowała występ zespołu Wolna Grupa Bukowina, który w niedzielne popołudnie 17 marca br. gościł w naszej Gminie. Mimo, że zespół przybył osłabiony brakiem Wojciecha Jarocińskiego, którego zmogła grypa, blisko półtoragodzinny koncert spełnił oczekiwania swoich fanów.

Wspaniałe, poetyckie teksty Wojciech Bellona i Jerzego Harasymowicza w świetnym wykonaniu Grażyny Kulawik i Wacława Juszczyszyna przeniosły nas wszystkich w klimat Bieszczadów i Beskidu Niskiego. W świat nieco odrealniony, świat tajemniczych gór i zapomnianych dolin. Świat ludzi rodem z "Bazy ludzi umarłych", gdy w Bieszczady czy Beskid Niski ruszało się z plecakiem i namiotem chłonąc klimat tych gór i pagórków. Okazuje się, że w Nowym Żmigrodzie można zorganizować koncert podczas którego można się nie tylko świetnie bawić ale też przenieść w ów klimat „omszałych kamieni”, czując zapach ścian domu o „bukowych ścianach”. Koncert dla ludzi, którzy cenią sobie nie tylko dobrą muzykę, ale też ciekawe teksty. Bo nie każdy jest fanem wykonawców dla których podstawą występu są „ręce w górze” małoletniej publiczności. Na tym występie, na który przyjechali ludzie z całej okolicy, nikt nie wzywał do falowania rękami, ale uczestnicy sami, z potrzeby ducha, brawami identyfikowali się z wykonawcami. Może dlatego, że publiczność w której średnia wieku przekraczała „pięćdziesiątkę” inaczej reagują na muzykę i są też bardziej świadomi swoich potrzeb i oczekiwań.

Rozmawiając po koncercie ze znajomymi, oczekiwanie było tylko jedno: takie koncerty w GOK-u powinny się odbywać znacznie, znacznie częściej. Bo jak widać było, jest też zapotrzebowanie na kulturę znacznie wyższych lotów niż prezentują to zespoły „disco-polo”. I pozwalam sobie sądzić (patrząc na aspekt ekonomiczny), że ludzie są w stanie zaakceptować ceny biletów na poziomie dwukrotnie wyższym niż te 10 zł. A, że mnie zawsze się marzyło, by Nowy Żmigród stał się kulturalną stolicą Beskidu Niskiego, dlatego gratulując pomysłu, proszę o więcej :)

 

 

Cena nie przeszła w jakość

Czytaj więcej: Cena nie przeszła w jakość

W 2017 roku występy „gwiazd”, które z lepszym czy gorszym efektem, próbowały bawić publiczność podczas Dni Ziemi Żmigrodzkiej kosztowały w sumie 24,8 tys. zł. W tym roku gminni decydenci postanowili zaszaleć i za występy „gwiazd” zapłacono już 51 tys. zł! Na pytanie, czy występy warte były tych pieniędzy, każdy musi odpowiedzieć sobie sam.

I have a dream

Czytaj więcej: I have a dream

Każdy z nas ma jakieś swoje marzenia, mniejsze czy większe, mniej lub bardziej realne. Zainspirowany komentarzami, które pojawiły się pod artykułem „Wydatki na kulturę” postanowiłem podzielić się swoimi marzeniami i przedstawić autorską wizję gminnego życia kulturalnego.

Zastanawialiście się kiedy, co jest ciekawego w Gminie Nowy Żmigród? Coś oryginalnego, czym można by się pochwalić? Coś, czym można by zachęcić ludzi z zewnątrz, by zechcieli w niedzielne popołudnie przyjechać do Nowego Żmigrodu? Szczerze mówiąc, to oprócz pysznych lodów, nic takiego nie ma! Bo ileż razy można pójść do Muzeum czy wejść na Górę Grzywacką? Zresztą ci, którzy mają nieco bardziej sprecyzowane oczekiwania już zapewne byli na Górze Grzywackiej, wiedzą, że na Kolanin prowadzi jeden z trzech najbardziej stromych, znakowanych szlaków w Beskidzie Niskiem, wiedzą, że z Łysej Góry rozciąga się piękny widok (w jedną stronę), wiedzą, jak trafić na Walik, wiedzą, gdzie są ślady po grodzisku w Starym Żmigrodzie, wiedzą, gdzie jest Kamień Papieski w Jaworzu czy zarośnięty trawą po pas cmentarz Lisowieckich w Łężynach. Może już nawet weszli na Wzgórze Trzech Krzyży? A nawet, z duszą na ramieniu, oglądając się dookoła weszli na najwyższy szczyt w Gminie, jakim jest Kamień. Ale to nie chodzi o tych turystów, powiedzmy, kwalifikowanych, tylko o ludzi, którzy w niedzielne popołudnie, zamiast chodzić i się pocić, chcieliby przyjechać do Żmigrodu, posłuchać muzyki na żywo, nakarmić dzieci lodami a siebie piwem i zadowoleni z sympatycznie spędzonego popołudnia jechać do domu z myślą: muszę tu jeszcze przyjechać, bo tu jest fajnie! Sorry, ale nic takiego nie ma, więc pozostają te lody, zamknięte sklepy i wszechogarniająca nuda.

Jako, że pisze o swoich marzeniach, pozwolę sobie popuścić wodze fantazji. Marzy mi się, że w Nowym Żmigrodzie zostanie wybudowana muszla koncertowa! Taka prawdziwa, stała scena na której będą mogli występować wszelkiego rodzaju artyści. Cóż… by kreować kulturę trzeba mieć miejsce, gdzie artyści, duzi i mali, mogą występować. Marzy mi się, bo piszę o marzeniach, że w każdą wakacyjną niedzielę w Żmigrodzie stałym punktem będą występy muzyczne. I naprawdę niekoniecznie muszą to być zespoły z najwyższej muzycznej półki. Mogą to być zespoły działające na co dzień przy GOK-u, lokalne zespoły muzyczne grające na weselach dla których taki występ mógłby być fantastyczną formą reklamy czy też zespoły grające muzykę np. łemkowską. Marzą mi się przeglądy młodych zespołów rockowych, których przecież nie brakuje w okolicy, a o których niewielu słyszało. Czy takie imprezy ściągnęły by do Żmigrodu tłumy ludzi? Podejrzewam, że tak. Nie chodzi mi, oczywiście, o organizowanie profesjonalnych i drogich występów ale o łączenie przyjemnego z pożytecznym: ja mogę sobie posłuchać muzyki na żywo, a ty pokażesz co umiesz.

Marzy mi się, że w sobotnie letnie wieczory na działce „Oaza Spokoju” będą się odbywać plenerowe pokazy filmowe. I niekoniecznie to muszą to być najnowsze filmowe hity, mogą to być czarno-białe filmy sprzed kilkudziesięciu laty. Związane z Beskidem Niskim, ale nie tylko.

Marzy mi się, że w okresie jesienno-zimowej szarugi w GOK-u będą się odbywać mini-festiwale filmowe związane z Beskidem Niskim; spotkania z autorami ciekawych książek; z lokalnymi poetami i twórcami; historykami; że przynajmniej raz w roku będzie można iść na występ jakiegoś dobrego teatru czy posłuchać dobrego zespołu, niekoniecznie grającego muzykę disco-polo. Marzy mi się po prostu, że Nowy Żmigród będzie aspirował do miana kulturalnej stolicy Beskidu Niskiego!

Wydatki na kulturę

Czytaj więcej: Wydatki na kulturę

W Polsce finansowanie działań i inwestycji kulturalnych jest zadaniem własnym gmin. W 2016 roku samorządy wydały na kulturę nieco ponad 6,6 mld zł, blisko 300 mln mniej niż rok wcześniej. Pieniądze te trafiają do teatrów, muzeów, bibliotek, ale największą pulę otrzymują domy kultury. Wiele gmin wciąż inwestuje w budowę centrów kultury i mediatek, kreując pozytywny wizerunek miejscowości i co najważniejsze, aktywizując i integrując lokalne społeczności. Zależność jest prosta: im więcej środków wydanych na kulturę (a może to być zarówno koncert plenerowy, jak spektakl teatralny czy wystawą w lokalnym muzeum), tym mniej głosów w rodzaju: Boże! Co za nuda! Nic się tu nie dzieje! Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” opublikowało ranking wydatków samorządów na kulturę w latach 2015-206. Jak na tle innych gmin powiatu jasielskiego wypadła nasza Gmina?

pozycja w rankingu

gmina

2015 r.

2016 r.

wydatki na kulturę w latach 2015-2016 per capita w zł

udział wydatków na kulturę w budżecie ogółem

296

Jasło

2 621 614,90

1 902 009,77

275,83

5,04%

648

Osiek Jasielski

721 351,66

389 052,80

205,86

3,51%

683

Nowy Żmigród

957 357,42

895 368,25

201,17

2,84%

790

Tarnowiec

734 340,53

923 643,53

180,40

2,98%

1 111

Dębowiec

350 000,00

419 230,36

132,54

2,01%

1 184

Brzyska

360 964,56

428 261,49

121,12

1,77%

1 263

Krempna

103 132,13

104 988,79

109,26

1,36%

1 351

Skołyszyn

551 566,40

636 057,51

95,21

1,46%

 

W rankingu, gdzie miejsca poszczególnych gmin kształtowały wydatki na jednego mieszkańca, uwzględniono 1559 gmin wiejskich. Jak widać z zestawienia (pominęliśmy gminę Kołaczyce, gdyż jest to gmina miejsko-wiejska), na tle gmin powiatu jasielskiego Nowy Żmigród plasuje się w czołówce; na tle gmin wiejskich w Polsce zaś w pierwszej połowie rankingu. Wbrew jednak tym wynikom, nie można raczej uznać, że oferta kulturalna dla mieszkańców naszej Gminy poraża swą atrakcyjnością. Wręcz odwrotnie, potencjał możliwości od lat jest po prostu niewykorzystany, dlatego w przeciętną wakacyjną niedzielę jedyną atrakcją na żmigrodzkim rynku są lody. Ewentualnie przydomowy grill.

bukowina.png

Szukam, szukania mi trzeba…

Wypełniona do ostatniego miejsca sala GOK w Nowym Żmigrodzie owacją na stojąco podsumowała występ zespołu Wolna Grupa ....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_dnz2018.jpeg

Cena nie przeszła w jakość

W 2017 roku występy „gwiazd”, które z lepszym czy gorszym efektem, próbowały bawić publiczność....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_mlk-thinking.jpg

I have a dream

Każdy z nas ma jakieś swoje marzenia, mniejsze czy większe, mniej lub bardziej realne. Zainspirowany komentarzami, kt&oa....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_kultura.jpg

Wydatki na kulturę

W Polsce finansowanie działań i inwestycji kulturalnych jest zadaniem własnym gmin. W 2016 roku samorządy wydały na kult....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_phocagallery_dnz2017_image2038.jpg

Zdaniem naszych Czytelników…

W zakończonej w noc sylwestrową ankiecie na gwiazdę Dni Ziemi Żmigrodzkiej w 2018 roku, nasi Czytelnicy oddali 657 głosó....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_10550242_s_250.jpg

Gwiazdy i pieniądze

Zgodnie ze starym powiedzeniem „dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach”, bo dżentelmeni je po prostu mają. Niestety, ż....

Czytaj więcej:

Najnowsze komentarze

  • Między powołaniem a wyborem
    • redaktor redaktor 17.04.2019 20:30
      Powołanie sołtysów bez głosowania; możliwość głosowania przez ludzi, którzy ...

      Czytaj więcej...

       
    • redaktor redaktor 17.04.2019 20:22
      Z całym szacunkiem ale publikowane przez nas teksty wymagają "nieco" więcej pracy ...

      Czytaj więcej...

       
    • kermit kermit 16.04.2019 14:23
      Statuty sołectw mówią, że "prawo wybierania ma każdy mieszkaniec sołectwa, ktory ...

      Czytaj więcej...

       
    • Kasiek Kasiek 16.04.2019 14:03
      Przecież sytuacja, gdy ktoś nie mieszka w miejscowości od lat a tylko przyjeżdża ...

      Czytaj więcej...

  • To inaczej powinno być
    • redaktor redaktor 17.04.2019 20:25
      Strajk zorganizowany przez ZNP i FZZ stracił jakikolwiek sens w momencie w którym ...

      Czytaj więcej...