• Bądź aktywny w społeczeństwie. Działanie w grupie przynosi wiele korzyści i radości.
  • Masz prawo mieć swoje zdanie i wyrażać je ale uszanuj poglądy innych, oni też mają do tego prawo.
  • Czasem warto zatrzymać się, popatrzeć w dal ...
  • aby żyć pełnią życia.

11 Listopada 2018 r. - 100 lat odzyskania niepodległości

100 lat Niepodległej



b_250_250_16777215_00_images_praca-domowa.gif

Zaczyna się nowy rok szkolny i już za parę dni dla rodziców mających dzieci w wieku szkolnym rozpocznie się coroczny koszmar: odrabianie przez dzieci zadań domowych. Bo konieczność – nazywając rzeczy po imieniu - „wyręczania” nauczyciela w dziele edukacji dziecka po kilku miesiącach staje koszmarem. Oczywiście, to nie jest tak, że winni są nauczyciele – to efekt pewnej większej całości, która zaczyna się od przeładowanego programu szkolnego i poprzez tzw. „lekcje łączone” kończy się tym, że zmęczony rodzic próbuje wieczorem ze zmęczonym dzieckiem przerabiać program szkolny. Bo są dwie możliwości: albo rodzic sam weźmie i podyktuje dziecku rozwiązania albo będzie tak długo tłumaczył zawiłości, aż dziecko samo rozwiąże zadanie domowe. Byle tylko było jedno i z jednego przedmiotu…

Wbrew pozorom, problem odrabiania zadań domowych nie jest ani nowy, ani też wydumany. Na tę sprawę już w 2017 roku zwracał uwagę Rzecznik Praw Dziecka Marek Michalak, który w piśmie do Minister Edukacji Narodowej Anny Zalewskiej napisał m.in.: Do Rzecznika Praw Dziecka zgłaszają się dzieci i ich rodzice ze skargami na nadmiar zadawanych prac domowych. Uczniowie są przemęczeni, zniechęceni do zajęć, szkolnych, nie mają możliwości odpoczynku oraz szans na realizowanie i rozwijanie pasji. Nauczyciel zadający obszerną pracę domową zwykle nie wie o pracach zadawanych z innych przedmiotów, czego efektem jest wielogodzinne spędzanie czasu przeznaczonego na odpoczynek na nauce - nawet do późnych godzin wieczornych. /…/ Jednocześnie, jak wskazują autorzy badania (chodzi o przeprowadzone w 2015 roku przez Instytut Badań Edukacyjnych badania nad efektywnością nauczania w klasach IV – VI – przyp. red.) przeciwnicy prac domowych podnoszą, że ich zadawanie niesie ze sobą niedoceniane zagrożenia, takie jak: utrata zainteresowania nauką, zmęczenie, ograniczenie czasu, który mógłby zostać, przeznaczony na inne - korzystne z punktu widzenia dobra dziecka - aktywności pozaszkolne, rozwijanie własnych zainteresowań, czy spotkania z rodziną i przyjaciółmi. Autorzy ww. badania podnoszą również, że zadawanie prac domowych może być, źródłem konfliktów w rodzinie - rodzice często ingerują w odrabianie zadań domowych, wywierają presję na poprawne ich wykonanie. Autorzy badania zauważają, że przeciwko zadawaniu prac domowych przemawia także fakt, że nauczyciele nie mają wglądu w to, czy uczniowie odrabiają prace domowe samodzielnie, czy korzystają z pomocy rodziców, stron internetowych zawierających gotowe rozwiązania zadań lub przepisują je od rówieśników. Autorzy badania wskazują także na możliwe problemy uczniów z mniej zamożnych rodzin - niedysponujących spokojnym miejscem do nauki w domu lub niemających wystarczającej ilości czasu ze względu na dodatkowe obowiązki domowe. Ponadto ich rodzice mogą nie być w stanie udzielić im takiego wsparcia, jak rodzice innych dzieci. Tym samym, jak wskazują autorzy badania, prace domowe mogą przyczyniać się do powiększania różnic między uczniami o różnym statusie społeczno-ekonomicznym. /…/ W opinii Rzecznika, oprócz powyższych zagrożeń związanych z nadmiernym obciążaniem dzieci pracami domowymi, niebagatelną kwestię z punktu widzenia praw dziecka stanowi nieuzasadniona ingerencja szkoły w życie prywatne rodzin, poprzez pośredni wpływ na rozkład dnia w domu rodzinnym ucznia i utrudnienie w podejmowaniu swobodnych decyzji co do dysponowania wspólnym wolnym czasem dzieci i rodziców. Tymczasem wyniki przywołanych powyżej badań wskazują na to, że zdecydowana większość badanych nauczycieli języka polskiego i matematyki nie wyobraża sobie efektywnego nauczania bez zadawania prac domowych uczniom. To przekonanie przekłada się na dłuższy - niż ma to miejsce w większości innych krajów – czas, który uczniowie spędzają na odrabianiu prac domowych. W Polsce nauczyciele zadają prace domowe na każdej lub większości lekcji. Zarówno według deklaracji nauczycieli, jak i uczniów klas VI, przeciętny czas przeznaczany na wykonanie pracy domowej wynosi pół godziny z polskiego i tyle samo z matematyki; oznacza to, że tylko na zadania z tych dwóch przedmiotów uczeń w ciągu tygodnia musi poświęcić około 4-5 godzin. To tyle, jak piszą autorzy, ile wynosi średnia OECD wśród piętnastolatków biorących udział w badaniu PISA 2012 dla zadań domowych ze wszystkich przedmiotów i więcej niż optymalna efektywna wartość szacowana dla dzieci w tym wieku. Podkreślenia przy tym wymaga, że ani większa częstotliwość, zadawania prac domowych, ani wydłużony czas potrzebny uczniom na ich odrobienie, nie przekładają się na większą efektywność nauczania. /…/ Kolejnym ważnym wnioskiem płynącym z ww. badania jest sugestia, że nauczyciele nie mają świadomości niekorzystnych aspektów prac domowych oraz małej skuteczności tej metody pracy. /…/ Przeświadczenie o potrzebie zadawania prac domowych jest silnie ugruntowane w przekonaniach nauczycieli oraz w tradycji polskiego systemu edukacji. Problem odstąpienia od nadmiernego obciążania uczniów pracami domowymi wymaga więc głębokiej zmiany w świadomości pedagogów, połączonej z wysiłkami na rzecz tworzenia otoczenia szkolnego sprzyjającego dziecku i jego potrzebom. /…/. Jakby na to nie popatrzeć, to pismo Rzecznika Praw Dziecka jest jednym wielkim aktem oskarżenia polskiego systemu edukacji, i być może dlatego w odpowiedzi Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska w piśmie z 30 października 2017 roku napisała m.in.: /…/ Podejmując decyzję dotyczącą liczby oraz rodzaju zadawanych prac domowych nauczyciel powinien brać również pod uwagę obciążenie uczniów wynikające np. z realizacji innych przedmiotów. im młodsze dziecko, tym więcej czasu po powrocie ze szkoły powinno ono odpoczywać, i bawić się. Natomiast im starszy uczeń i wyższy etap edukacyjny, tym cenniejsza jest jego praca samodzielna. /…/. Najbardziej jednak istotne zdania odpowiedzi brzmią: /…/ Szczegółowe regulacje dotyczące m.in. zakresu zadań nauczycieli (także sposobu i formy wykonywania zadań dostosowanych do wieku i potrzeb uczniów), warunków i sposobu oceniania wewnątrzszkolnego, praw i obowiązków uczniów, zgodnie z przepisami ustawy Prawo oświatowe, określa statut danej szkoły. /…/ Rozwiązań organizacyjnych w tej sprawie należy zatem zawsze poszukiwać na poziomie szkoły i regulować te kwestie w przepisach wewnątrzszkolnych. Pozwoli to dostosować rozwiązania do wieku uczniów i etapu edukacyjnego, zróżnicowanych oczekiwań uczniów i rodziców wobec szkół oraz różnego poziomu aktywności uczniów i ich gotowości do realizacji zadań dodatkowych. /…/ Podmiotem ważnym w tej sprawie są rady rodziców działające w szkołach i placówkach /…/.

Rada rodziców może występować do dyrektora i innych organów szkoły lub placówki, organu prowadzącego szkołę lub placówkę oraz organu sprawującego nadzór pedagogiczny z wnioskami i opiniami we wszystkich sprawach dotyczących funkcjonowania szkoły lub placówki. Jak wynika z pisma MEN, to w gestii m.in. rad rodziców funkcjonujących w każdej szkole na terenie Gminy jest możliwość wystąpienia do dyrektora szkoły z wnioskiem o zmiany w statucie szkoły. Wystarczy po prostu wiedzieć, chcieć i wszcząć stosowną procedurę, by dzieci nie musiały odrabiać zadań domowych. Bo jak sugerują autorzy opracowania na które powołuje się Rzecznik Praw Dziecka: zadania domowe są nikomu niepotrzebne, a ich zadawanie wynika z wieloletniej tradycji polskiej oświaty. Skoro moja babcia odrabiała zadania domowe, robiła to moja mama, to będę robił tak i ja. Nie chodzi – tak mi się przynajmniej wydaje – by kultywować system w którym zmęczony po dniu pracy rodzic, musi jeszcze przerobić z równie sfrustrowanym dzieckiem program szkolny, by odrobić zadanie domowe, ale powinno chodzić o to, by nauka była efektywna i dziecku sprawiała przyjemność. Przedstawiliśmy możliwości zmian, ale czy rady rodziców będą chciały z nich skorzystać to już zupełnie odrębna historia.

I jeszcze na podsumowanie taka ciekawostka: w październiku 2017 roku wójt gminy Jabłonna Jarosław Chodorski, ojciec dwójki uczniów, wystosował do rad pedagogicznych i rad rodziców działających w gminnych placówkach apel o wprowadzenie w statutach szkół zapisów dotyczących zakazu zadawania prac domowych na dni wolne od zajęć szkolnych. Można próbować zmieniać system edukacji „od dołu”? Można. Trzeba tylko chcieć.

Dodaj komentarz

Pamiętaj o najważniejszej zasadzie Regulaminu forum i komentarzy: (...) nie obrażaj nikogo ani nie groź nikomu – naruszasz w ten sposób dobra osobiste osób trzecich (...)
Publikując swój komentarz wyrażasz zgodę na przestrzeganie zasad Regulaminu.
Pełna treść Regulaminu forum i komentarzy znajduje się tutaj.


Kod antyspamowy
Odśwież

Komentarze  

Katja
+11 # Katja 2018-09-03 09:24
Nauczyciele nie będą zachwyceni...
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
kermit
+11 # kermit 2018-09-03 10:54
Pewnie chodzi nie o zachwyt nauczycieli tylko o dobro dzieci. A to niekoniecznie musi iść w parze. Ciekawe, czy jakaś rada rodziców zdecyduje się na propozycję wprowadzenia proponowanych zmian.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
Kryśka
+3 # Kryśka 2018-09-04 13:38
Może, jeżeli nie całkowite wyeliminowanie zadań domowych, to udało by się przynajmniej wprowadzić takie rozwiaząnie jakie proponował wójt tej Jabłonnej?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
redaktor
+6 # redaktor 2018-09-04 23:09
Gdyby przynajmniej udało się to, byłby to wielki krok. I - patrząc z perspektywy rodzica - dobre rozwiązanie.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
Zaria
+4 # Zaria 2018-09-26 10:07
Czy są jakieś efekty tego artykułu?
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
redaktor
+5 # redaktor 2018-09-26 18:26
W Makowiskach rodzice wystąpili z wnioskiem do dyrektora o wprowadzenie zmian w Statucie Szkoły. Chcemy, aby dzieciaki nie dostawały zadań domowych na weekend a poniedziałek był dniem wolnym od sprawdzianów. Według mojej wiedzy jest to pierwsza tego rodzaju propozycja w gminie Nowy Żmigród!
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
Kryśka
+3 # Kryśka 2018-09-26 22:32
W Żmigrodzie podobno piątek m być dniem wolnym od sprawdzianów.
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
Mieszkaniec
-3 # Mieszkaniec 2018-09-27 22:36
Ja się pytam....dlaczego nasze dzieci uczy ktoś kto nie ma odpowiedniego przygotowani....chodzi o zatrudnionienie przeszkolanki...znajomej Wójta....
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
redaktor
+1 # redaktor 2018-09-27 22:51
Jeżeli uważasz, że sprawa wymaga wyjaśnienia, to szczegóły prześlij na email:
Odpowiedz | Odpowiedz z cytatem | Cytować | Zgłoś administratorowi
phoca_thumb.jpg

Koszty i zyski

  Otwarcie w 2018 roku – po ponad 9 latach budowy – Hali Sportowej w Nowym Żmigrodzie niemalże od ra....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_interpelacja.jpg

Kategoria: niedopowiedzenia…

    24 stycznia br. portal jaslo4u.pl poinformował, iż radny powiatowy Grzegorz Pers złożył na ręce Staros....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_800px_Wiatr_halny.jpg

Dukielski wiatr

Znamy to wszyscy: pogarszające się samopoczucie, rozdrażnienie, nieprzejezdne drogi. Porywisty, ciepły wiatr wiejący z....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_bbg.jpg

Z Nowym Rokiem, nowym krokiem … budżet uchwalono

   Po obejrzeniu sesji budżetowej online trudno się oprzeć wrażeniu, że w sumie nic się nie wydarzyło, bo jak....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_PTTK_POKOLENIA.jpg

ŻKG - propozycje wycieczek

 17 października 2018 roku w Nowym Żmigrodzie został powołany Żmigrodzki Klub Górski. Jak wynika z naszych n....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_Odznaka-Korona-Beskidu-Niskiego.png

Korona Beskidu Niskiego

  Cóż… Jedni zbierają znaczki, inni rzadkie motyle, a ci najzamożniejsi szczycą się kolekcją zabyt....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_yczenia.jpg

Boże Narodzenie

Zdrowych, spokojnych spędzonych w rodzinnym gronie świąt Bożego Narodzenia życzy redakcja Obserwatora Żmigrodzkiego....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_spowiedz_adwentowa.jpg

Spowiedź adwentowa

Nie zapomnijmy pojednać się z Bogiem i ludźmi aby przeżyć w radości Święta Bożego Narodzenia... Poniżej informacja o sp....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_ranking.jpg

Ranking zmian zadłużenia

  Określenie „zadłużył gminę!” jest prawdopodobnie nie tylko najczęściej używanym, ale też najskutec....

Czytaj więcej:

Najnowsze komentarze

  • Koszty i zyski
    • Grzesiek Grzesiek 19.02.2019 10:38
      Mówi pan redaktor, że pytanie należy zadać Pani Dyrektor. Pan redaktor w to wierzy?

      Czytaj więcej...

       
    • redaktor redaktor 19.02.2019 10:17
      Pytanie o stawki należy zadać pani Alicji Witkowskiej, Dyrektorowi SP w Nowym ...

      Czytaj więcej...

       
    • Grzesiek Grzesiek 19.02.2019 09:45
      A ja mam pytanie, którego tu nikt nie zadał: kto wymyślił takie stawki za wynajem ...

      Czytaj więcej...

  • Przed wyborami sołtysów
    • redaktor redaktor 19.02.2019 10:10
      W zapytaniu skierowanym do Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego zadaliśmy dwa ...

      Czytaj więcej...

       
    • Mariusz Mariusz 18.02.2019 23:21
      Sam nie wiem od czego to zależy, ale z chęcią się tego dowiem śledząc tę stronę.

      Czytaj więcej...