• Bądź aktywny w społeczeństwie. Działanie w grupie przynosi wiele korzyści i radości.
  • Masz prawo mieć swoje zdanie i wyrażać je ale uszanuj poglądy innych, oni też mają do tego prawo.
  • Czasem warto zatrzymać się, popatrzeć w dal ...
  • aby żyć pełnią życia.

11 Listopada 2018 r. - 100 lat odzyskania niepodległości

100 lat Niepodległej



Społeczność

Matriarchat w wersji bardzo light

Czytaj więcej: Matriarchat w wersji bardzo light

Czytaj więcej: Matriarchat w wersji bardzo light

Według danych GUS z 31 grudnia 2017 roku, kobiety stanowią nieznaczną większość (50,2%) mieszkańców gminy Nowy Żmigród. Czy ta przewaga przedkłada się w jakikolwiek sposób na udział kobiet we władzach samorządowych?

Porównując dane o składzie Rady Gminy od 2010 roku można zauważyć, że w ostatnich trzech kadencjach Rady na 15 radnych było średnio 3 kobiety. W kadencji 2010-14 było 3 radne, w kadencji 2014-2018 aż 4, a w obecnej kadencji tylko 2. Biorąc pod uwagę, że kobiety stanowią większość mieszkańców Gminy, to ich liczba w Radzie wydaje się być daleko niereprezentatywna. Czy to oznacza, że kobiety nie są zainteresowane startem w wyborach? Niekoniecznie, bo w ostatnich wyborach wśród 58 kandydatów do Rady było aż 22 kobiety, więc ten współczynnik feminizacji nie wyglądał tak źle. Jednak między startem a wygraną jest dość duża różnica, więc na 36 mężczyzn mandaty zdobyło 13, a na 22 kobiety mandaty tylko 2… Podobnie było w wyborach na wójta, gdzie na 4 kandydatów mieliśmy wprawdzie jedną kobietę, ale mimo tego, że jako jedyna przedstawiła w miarę sensowny program wyborczy, to jej wynik wyborczy raczej nikogo na kolana nie powalił.

Czy brak kobiet we władzach samorządowych pochodzących z wyboru to efekt zakorzenionego przekonania, że rządzić powinni mężczyźni, bo lepiej się do tego nadają a rola kobiet powinna ograniczyć się do tego, co w bismarckowskich Niemczech określano mianem 3K: Kinder, Küche, Kirche (dzieci, kuchnia, kościół) czy też efekt tego, że kobiety na kobiety nie głosują? Nie wdając się w zbyt długie dywagacje, by nie narazić się zarówno gminnym feministkom (są takie?) czy męskim szowinistom (są tacy?), przedstawiamy wyniki najnowszego rankingu opublikowanego przez Pismo Samorządu Terytorialnego „Wspólnota” zatytułowanego „Siła kobiet w samorządzie”. Zgodnie z metodologią użytą do wyliczenia wskaźnika (w przypadku gmin) w rankingu wzięto pod uwagę płeć wójta oraz udział kobiet w Radzie Gminy a oba czynniki mają taką samą wagę. Przykładowo, jeśli Rada składałaby się wyłącznie z mężczyzn, ale wójt był kobietą, to wskaźnik feminizacji dla tej gminy wyniósłby 50%. Ale wójt kobieta i połowa kobiet w radzie to wskaźnik na poziomie 75%. W rankingu uwzględniono 1530 gmin wiejskich. Spośród gmin powiatu jasielskiego najlepszy wynik osiągnęła Krempna, a najgorszy Osiek Jasielski.

gmina  miejsce w rankingu  wskaźnik feminizacji 
Dmosin (łódzkie)  86,7 
Górowo Iławieckie (warmińsko-mazurskie)  86,7 
 Gać (podkarpackie)  57  70,0 
 Krempna  452  20,0 
 Dębowiec  648  16,7 
Brzyska   854  13,3 
 Tarnowiec  854  13,3 
 Skołyszyn 1086 10,0 
Jasło   1304  6,7 
Nowy Żmigród   1304 6,7 
 Osiek Jasielski  1453 3,3 
 18 gmin 1530 

0,0


W przypadku naszej Gminy, ten wskaźnik lepiej wyglądałby w przypadku sołtysów, gdzie na 19 sołectw kobiety stoją na czele 6 z nich: Łysej Góry, Makowisk, Nienaszowa-Sośnin, Sadek, Nienaszowa i Skalnika. Obserwując nieco lokalne życie społeczne, czego najbardziej widocznym przykładem są prężnie działające Koła Gospodyń Wiejskich, zachęcamy wszystkie Panie do startu w wyborach na sołtysów. Może pora, by za sprawy swoich miejscowości wzięły się kobiety? Bo skoro dajecie sobie radę z prowadzeniem gospodarstw domowych to dacie sobie także radę z prowadzeniem spraw sołectwa!

Kategoria: niedopowiedzenia…

Czytaj więcej: Kategoria: niedopowiedzenia…

 

 

Czytaj więcej: Kategoria: niedopowiedzenia…

24 stycznia br. portal jaslo4u.pl poinformował, iż radny powiatowy Grzegorz Pers złożył na ręce Starosty Powiatowego w Jaśle interpelację ws. możliwości wycofania z Nowego Żmigrodu karetki typu „S”. Jak wynika z informacji podanych przez portal karetka typu „S” ma zostać zastąpiona przez karetkę typu „P”. Jako, że sprawa dotyczy mieszkańców naszej Gminy, a jaslo4u.pl – zgodnie ze swoją tradycją – nawet się nie zająknęło nt. różnic i wymagań w stosunku do obu typu karetek, postaramy się wyjaśnić owe różnice.

Wbrew pozorom, zamiar zmiany kwalifikacji karetki stacjonującej w Nowym Żmigrodzie nie jest ani czymś nowym ani nieznanym. Informacja o takich planach została opublikowana w przyjętym w kwietniu 2018 roku „Planie działania systemu Państwowe Ratownictwo Medyczne dla Województwa Podkarpackiego” (str. 181). Przyczyny takich przekształceń są tak proste, że aż banalne: brak lekarzy określonej specjalności!

Zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym z 2006 roku w specjalistycznych ambulansach (karetka typu „S”) zgodnie z art. 57: do 31 grudnia 2020 roku lekarzem systemu ratownictwa medycznego może być lekarz posiadający specjalizację lub tytuł specjalisty medycyny ratunkowej albo taki, który kontynuuje szkolenie specjalizacyjne co najmniej po drugim roku odbywania specjalizacji w dziedzinie: anestezjologii i intensywnej terapii, chorób wewnętrznych, chirurgii ogólnej, chirurgii dziecięcej, kardiologii, neurologii, ortopedii i traumatologii narządu ruchu, ortopedii i traumatologii lub pediatrii lub przepracował co najmniej 3000 godzin wykonując zawód lekarza w szpitalnym oddziale ratunkowym, zespole ratownictwa medycznego, lotniczym zespole ratownictwa medycznego lub izbie przyjęć szpitala. Zasadnym więc wydaje się zadanie pytania: czy lekarze, którzy w 2018 roku pracowali w zespole „S”, który stacjonował w Nowym Żmigrodzie zawsze spełniali te ustawowe wymagania? Jeżeli spełniali, to – oczywiście – należy walczyć o karetkę typu „S” w Żmigrodzie, jeżeli zaś nie spełniali, to sprawa nie dotyczy określonych w wielkich słowa zagrożeniach zdrowotnych dla mieszkańców, tylko spraw zwykłych i banalnych, czyli pieniędzy, które ktoś zarabiał, a teraz ich nie będzie zarabiał. Po co się oszukiwać? Każdy z nas żyje już wystarczająco długo na tym świecie, by jeszcze wierzyć w bezinteresowną troskę o bliźnich. Problem, o którym donosiły media w ubiegłym roku, polega na tym, że lekarze nie chcą się specjalizować z medycyny ratunkowej co argumentują tym, że po takiej specjalizacji mogą pracować tylko w oddziałach ratunkowych lub stacjach pogotowia, a dyżury nie są tam łatwe. Jeżeli zaś ktoś ma specjalizację w którejś z pokrewnych dziedzin to bez problemu znajdzie pracę w szpitalu czy przychodni. Skoro zatem nie jest możliwe, aby zapewnić zabezpieczenie dyżurów przez lekarzy określonych w ustawie specjalności, to jedynym rozwiązaniem jest zmiana statusu karetek z kategorii „S” na kategorię „P”, gdzie w skład zespołu wchodzą ratownicy medyczni. I taka karetka ma stacjonować w Nowym Żmigrodzie, bo nie chodzi o to, by nie było karetki, tylko chodzi o zmianę jej statusu! Jak zauważa się w cytowanym dokumencie: „/…/ Należy podkreślić, iż ratownicy medyczni to wykwalifikowany personel, który udziela świadczenie zdrowotne na najwyższym poziomie zgodnie z obowiązującymi wytycznymi oraz w oparciu o aktualną wiedzę dzięki czemu zapewnią utrzymanie bezpieczeństwa poprzez wykonywanie czynności ratujących zdrowie i życie pacjentów. Jednocześnie rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 20 kwietnia 2016 roku w sprawie medycznych czynności ratunkowych i świadczeń zdrowotnych innych niż medyczne czynności ratunkowe, które mogą być udzielane przez ratownika medycznego, zwiększa listę leków oraz zakres czynności należących do kompetencji ratownika medycznego, które mogą być wykonywane samodzielnie. Dzięki zwiększeniu uprawnień i roli zawodu ratownika medycznego pozwoli na utrzymanie wysokiego poziomu udzielanych przez nich świadczeń zdrowotnych w podstawowych zespołach ratownictwa medycznego na terenie naszego województwa. /…/”.

Czy brak lekarza w zespole karetki „znacznie pogorszy stan zabezpieczenia zdrowotnego mieszkańców naszego powiatu” jak czytamy w interpelacji? Zdania mogą być zapewne podzielone, bo jak można przeczytać w danych statystycznych za 2016 rok, karetka z Nowego Żmigrodu wyjeżdżała do 961 pacjentów, z których 817 zostało przewiezionych do szpitala… Oprócz tego były 29 wyjazdy do pacjentów, którzy nie spełniali definicji "nagłego zagrożenia życia".

Swoją drogą, uznawanie, że tylko lekarz, niekoniecznie określonej w ustawie specjalności, jest w stanie zapewnić właściwą decyzję odnośnie pacjenta, nie najlepiej świadczy o ocenie kompetencji ratowników medycznych…

https://www.powiat.jaslo.pl/wladze/rada-powiatu/interpelacje-radnych

 

Ustawa śmieciowa, czyli o tym, że śmieci tanio już były…

Czytaj więcej: Ustawa śmieciowa, czyli o tym, że śmieci tanio już były…

 

Czytaj więcej: Ustawa śmieciowa, czyli o tym, że śmieci tanio już były…

W dniu 1 lipca 2013 roku weszła w życie tzw. „ustawa śmieciowa”, która narzuciła samorządom gospodarkę śmieciową. I tak od tego dnia samorządy stały się właścicielami śmieci wytwarzanych przez gospodarstwa domowe. I tak przed wejściem ustawy w życie każde gospodarstwo domowe było zobowiązane do indywidualnej umowy na odbiór śmieci komunalnych, sortowane śmieci wówczas były odbierane gratis. A miesięczny koszt dla 3 osobowej rodziny to było ok. 30 pln/m-c. Później było tylko drożej, bo bywało już 42 pln/m-c, a teraz jest 36 pln/m-c. A na tej ulicy kilka firm odbierało śmieci i opłacało się. Jak widzicie ceny dotyczą innej gminy niż Nowy Żmigród, ale ważnym jest, że każda z firm z którą gmina miała podpisaną umową wystąpiła na drogę sądową o zbyt małą ilość śmieci wg specyfikacji do przetargu, a ilość śmieci rzeczywiście wytwarzaną. Dwa procesy zostały rozstrzygnięte pozytywnie dla gminy.

I teraz wróćmy na Podkarpacie. Radni na ostatniej sesji przegłosowali zwiększenie opłaty do 11 pln/m-c za osobę. Wzrost ceny porażający, jednakże pytanie skoro system ma się samofinansować to jak narażać Urząd na mniejszy wpływ z opłat i deficyt w systemie. Może jak radny Smyka sugerował, że mimo wyższej kalkulacji we wcześniejszych latach i niższej opłaty przegłosowanej przez Radę, można byłoby dotować z budżetu gminy. Hmmm…, być może, a co na to dyscyplina finansów publicznych. Z drugiej strony nie zapłacę ja, ale wójt. Czyżby? Wójt dopłacając do śmieci, nie będzie miał na kolejną drogę. A czy o to chodzi? Niestety tutaj zafundowano nam zwykłym zjadaczom chleba KOMUNĘ ŚMIECIOWĄ. Firmy śmieciowe mają niższe koszty, bo odeszła im windykacja i fakturowanie tysięcy gospodarstw. Koszty te przejął urząd, a mimo to w przetargach kwoty coraz wyższe. Wyjaśnienia mi brakuje cena paliwa raz wyższa, raz niższa, a przetarg ten sam i ta sama cena dla mieszkańca. Jeden RIPOK (Regionalna Instalacja Przetwarzania Odpadów Komunalnych) może windować ceny według własnego uznania. A co może wójt? Przygotować SIWZ do przetargu uśredniając ilość śmieci, co według prezentacji na sesji zrobił. Może podpisać umowę na kilka lat z ceną, która będzie ryczałtem niezależnie od tego ilu mieszkańców przybędzie, bądź ubędzie. Niezależnie także od tego ile śmieci zostanie w czasie trwania umowy wytworzonych. Ale tutaj na dwoje babka wróżyła, albo się uda albo nie – ryzyko wójta. Ceny w sąsiednich gminach póki co to:

koszt śmieci *

gmina

segregowane

niesegregowane

Nowy Żmigród

11 os/m-c

18 os/m-c

Skołyszyn

9 os/m-c

18 os/m-c

Dębowiec

6,15 os/m-c

15 os/m-c

Brzyska

10 (pojemnik 120 l)

20 (pojemnik 120 l)

Osiek Jasielski

5,2 os/m-c

13 os/m-c

Krempna

7 os/m-c

12 os/m-c

* informacje o cenach z Internetu

A gdzie w tym wszystkim ochrona środowiska, a no jak zwykle na ostatnim miejscu. Śmieci nadal leżą w lasach i przy potoku. Inni spalają w piecu, co jest tylko możliwe. Pytanie co po nas zastaną nasze wnuki i prawnuki, czy będą miały środowisko naturalne…

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                     AP

 

Szanowni Czytelnicy

z ogromną przyjemnością pragniemy poinformować, że nasz portal zyskał nowego wspólpracownika, dzięki czemu - mamy nadzieję - zamieszczane teksty nie będą monotematyczne, a wręcz będą prezentowały inne (niż jedynie słuszne poglądy Redaktora Naczelnego) opinie o sprawach, które dotyczą każdego z nas.  Witamy na łamach portalu!

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                              Redakcja 

 

Gminna lista płac

Czytaj więcej: Gminna lista płac

 

Czytaj więcej: Gminna lista płacWynagrodzenia, zwłaszcza te wynagrodzenia, które z publicznych pieniędzy otrzymują ludzie, którzy dzięki swym zdolnościom, przypadkowi, układom towarzyskim (niepotrzebne skreślić) zostali zatrudnieni w instytucjach samorządowych zawsze i wszędzie budzą kontrowersje. Bo tak to jest, że każdy z nas porównuje swoje zarobki z zarobkami innych i czasami się zastanawia, skąd się biorą te różnice. Najczęściej, na naszą niekorzyść. Korzystając z oświadczeń majątkowych złożonych przez osoby, które są do tego na podstawie przepisów prawa zobowiązane, przedstawiamy pierwszą w historii Gminy Nowy Żmigród listę płac.

Przed rozpoczęciem lektury, która z pewnością jest bardzo interesująca – akcja wprawdzie niezbyt wartka, ale za to ilu bohaterów?, warto zapoznać się z metodologią tworzenia listy. Dane dotyczą wynagrodzeń za 2017 rok i dotyczą tylko wynagrodzeń otrzymanych za pracę przez cały rok, dlatego pominęliśmy w zestawieniu osobę Sekretarza Gminy Mateusza Buczyńskiego, który w Urzędzie Gminy w Nowym Żmigrodzie rozpoczął pracę z dniem 1 marca 2018 roku oraz Czesławę Żarnowską, która będąc Sekretarzem Gminy odeszła na emeryturę z dniem 30 kwietnia 2018 roku. Druga uwaga: wynagrodzenia, które podajemy dotyczą tylko pieniędzy otrzymywanych przez naszych wybrańców z jednostek finansowanych ze środków publicznych mających siedzibę na terenie naszej Gminy, dlatego nie podajemy, ile kto zarobił faktycznie w ubiegłym roku ze wszystkich źródeł z których czerpał swe dochody, tylko to, ile zapłaciła mu gmina Nowy Żmigród. Zainteresowanym szczegółami polecamy lekturę oświadczeń majątkowych zamieszczonych w Biuletynie Informacji Publicznej gminy Nowy Żmigród. Zapraszamy do lektury!

Dyrektor Samodzielnego Publicznego Gminnego Ośrodka Zdrowia w Nowym Żmigrodzie Grzegorz Pers w 2017 roku zarobił 159 597,42 zł brutto, co daje średnio 13 299,79 zł miesięcznie.

Wójt Gminy Nowy Żmigród Grzegorz Bara w 2017 roku zarobił 125 846,90 zł brutto, co daje średnio 10 487,24 zł miesięcznie.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Łężynach Teresa Stoś w 2017 roku zarobiła 104 780,03 zł brutto, co daje średnio 8 731,67 zł miesięcznie.

Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Nowym Żmigrodzie Halina Pietruś w 2017 roku zarobiła 95 632,42 zł brutto, co daje miesięcznie 7 969,37 zł miesięcznie.

Zastępca Wójta Radosław Kujawski w 2017 roku zarobił 91 822,50 zł brutto, co daje średnio 7 651,88 zł miesięcznie.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Desznicy Maria Skiba w 2017 roku zarobiła 91 339,87 zł brutto, co daje średnio 7 611,66 zł miesięcznie. UWAGA: pani M. Skiba pełniła obowiązki dyrektora szkoły od 20 stycznia 2017 roku.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Nowym Żmigrodzie Alicja Witkowska w 2017 roku zarobiła 89 603,63 zł brutto, co daje średnio 7 466,97 zł miesięcznie.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Nienaszowie Zdzisław Brocławik w 2017 roku zarobił 83 732,62 zł brutto, co daje średnio 6 977,72 zł miesięcznie.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Kątach Cecylia Piwowar-Nadymus w 2017 roku zarobiła 81 455,32 zł brutto, co daje średnio 6 787,94 zł miesięcznie.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Łysej Górze Bogusław Mielech w 2017 roku zarobił 81 060,32 zł brutto, co daje średnio 6 755,03 zł miesięcznie.

Skarbnik Gminy Nowy Żmigród Krystyna Szajnicka w 2017 roku zarobiła 80 616,58 zł brutto, co daje średnio 6 718,05 zł miesięcznie.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Makowiskach Marcin Wierdak w 2017 roku zarobił 70 520,42 zł brutto, co daje średnio 5 876,70 zł miesięcznie.

Dyrektor Przedszkola Gminnego w Nowym Żmigrodzie Krystyna Buratyn w 2017 roku zarobiła 69 650,87 zł brutto, co daje średnio 5 804,24 zł miesięcznie.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Łysej Górze Barbara Buczakowska w 2017 roku zarobiła 68 103,55 zł brutto, co daje średnio 5 675,30 zł miesięcznie. UWAGA: wprawdzie pani B. Buczakowska pełni obowiązki Dyrektora SP Łysa Góra od dnia 1 stycznia 2018 roku ale – zgodnie z przepisami prawa – miała obowiązek złożyć oświadczenie majątkowe za 2017 rok.

Dyrektor Centrum Usług Wspólnych w Nowym Żmigrodzie Zdzisław Kaduk w 2017 roku zarobił 65 883,16 zł brutto, co daje 5 490,26 zł miesięcznie.

Dyrektor Gminnego Ośrodka Kultury w Nowym Żmigrodzie Jerzy Dębiec w 2017 roku zarobił 59 785,66 zł brutto, co daje średnio 4 982,14 zł miesięcznie.

Prezes Zarządu Gminnego Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej w Nowym Żmigrodzie Radosław Czyrkiewicz w 2017 roku zarobił 57 860,40 zł brutto, co daje średnio 4 821,7 zł miesięcznie.

Dyrektor Gminnej Biblioteki Publicznej w Nowym Żmigrodzie Krystyna Kościk-Torba w 2017 roku zarobiła 56 285,76 zł brutto, co daje średnio 4 690,48 zł miesięcznie.

Dyrektor Szkoły Podstawowej w Desznicy Grażyna Krajciewicz w 2017 roku zarobiła 55 522,17 zł brutto, co daje średnio 4 626,85 zł miesięcznie.

Inspektor Urzędu Gminy (Referat Budżetu i Finansów) w Nowym Żmigrodzie Małgorzata Marciniec w 2017 roku zarobiła 48 350,59 zł brutto, co daje średnio 4 029,22 zł miesięcznie.

Inspektor Urzędu Gminy (Referat Budżetu i Finansów) w Nowym Żmigrodzie Maria Ciomcia w 2017 roku zarobiła 47 974,81 zł brutto, co daje średnio 3 997,90 zł miesięcznie.

Radny Piotr Suski, przewodniczący Rady Gminy otrzymał w 2017 roku 15 600 zł diety, co daje średnio 1 300 zł miesięcznie.

Radny Stanisław Piwowarczyk, przewodniczący Komisji Budżetu, Finansów, Planowania i Regulaminowej Rady Gminy, będący jednocześnie sołtysem Desznicy, otrzymał w 2017 roku 13 800 zł diet, co daje średnio 1 150 zł miesięcznie.

Radna Teresa Laskowska, będąca jednocześnie sołtysem Łysej Góry, otrzymała w 2017 roku 12 540 zł diet, co daje średnio 1 045 zł miesięcznie.

Radny Tadeusz Czajkowski, Wiceprzewodniczący Rady Gminy otrzymał w 2017 roku 8 120 zł diety, co daje średnio 676,67 zł miesięcznie. Dodatkowo otrzymał 2 800 zł z tytułu zasiadania w Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, co daje 233,33 zł miesięcznie.

Radna Maria Homlak, przewodnicząca Komisji Rolnictwa, Leśnictwa, Ochrony Środowiska, Inicjatyw Gospodarczych i Gospodarki Komunalnej Rady Gminy w 2017 roku otrzymała 8 400 zł diety, co daje średnio 700 zł miesięcznie.

Radny Mieczysław Woźniak, przewodniczący Komisji Rewizyjnej Rady Gminy, otrzymał w 2017 roku 8 400 zł diety, co daje średnio 700 zł miesięcznie.

Radna Alicja Rysz, przewodnicząca Komisji Przestrzegania Prawa, Zdrowia i Opieki Społecznej, Oświaty i Młodzieży Rady Gminy w 2017 roku otrzymała 8 330 zł diety, co daje średnio 694,17 zł miesięcznie.

Radny Janusz Krzysztof w 2017 roku otrzymał 7 200 zł diety, co daje średnio 600 zł miesięcznie.

Radny Andrzej Mroczka w 2017 roku otrzymał 7 200 zł diety, co daje średnio 600 zł miesięcznie.

Radna Wioletta Mucha w 2017 roku otrzymała 7 200 zł diety, co daje średnio 600 zł miesięcznie.

Radny Mateusz Smyka otrzymał w 2017 roku 7 200 zł diety, co daje średnio 600 zł miesięcznie.

Radny Henryk Strzelec otrzymał w 2017 roku 7 200 zł diety, co daje średnio 600 zł miesięcznie.

Radny Piotr Kudłaty w 2017 roku otrzymał 7 140 zł diety, co daje średnio 595 zł miesięcznie.

Radny Antoni Tomasik otrzymał w 2017 roku 7 140 zł diety, co daje średnio 595 zł miesięcznie.

Radny Łukasz Baran w 2017 roku otrzymał 6 720 zł diety, co daje średnio 560 zł miesięcznie.

UWAGA: diety radnych są kwotami netto!

 

 

Zdrowie jest stanem niepewnym

Czytaj więcej: Zdrowie jest stanem niepewnym

Zdań o nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej, którą w naszej Gminie pełni Samodzielny Publiczny Gminny Ośrodek Zdrowia w Nowym Żmigrodzie, jest zapewne mniej więcej tyle, ilu pacjentów korzystało z tej formy pomocy. Jedni chwalą takie rozwiązanie, bo pozwala im ono uniknąć podróży do Jasła i czekania w parogodzinnej kolejce, inni zaś zwracają uwagę, że 1,5 godziny czekania na lekarza, który zamiast przyjmować pacjentów przygotowuje kolację dla personelu nie jest najlepszym rozwiązaniem dla cierpiącego pacjenta. Oczywiście, tych opinii pozytywnych jest więcej, ale uważamy, że warto też podawać te opinie negatywne. Bo tylko one mogą coś poprawić... 


Celem utworzenia punktów nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej było z jednej strony skrócenie kolejek w szpitalnych oddziałach ratunkowych i izbach przyjęć, gdzie ciężko chorzy pacjenci wymagający szybkiej interwencji medycznej często musieli czekać w jednej kolejce z lżej chorymi, którzy nie zdążyli z wizytą u lekarza w swojej przychodni i w ten sposób w jednej poczekalni spotykali się pacjenci np. z grypą i stanem przedzawałowym. W konsekwencji tworzyły się kolejki a czas oczekiwania na pomoc znacznie się wydłużał. Z raportu NIK-u z 2015 roku wynika, że jeśli w szpitalu nie było opieki nocnej i świątecznej, SOR-y (Szpitalne Oddziały Ratunkowe) przyjmowały średnio 74 pacjentów na dobę, jeśli była - o połowę mniej, czyli średnio 43 pacjentów. Z drugiej zaś strony, nocna i świąteczna opieka zdrowotne jest formą zwiększania wynagrodzenia dla personelu medycznego, bo lekarze i pielęgniarki za pełnienie takiego dyżuru otrzymują wynagrodzenie. Stawka godzinowa lekarza pełniącego dyżur w dni powszednie w 2017 roku wynosiła 48 zł brutto, a w dni wolne od pracy i świąteczne – 50 zł. Pielęgniarka w czasie dyżuru w dni powszednie otrzymywała 17 zł brutto za godzinę, a za dyżur w dni wolne czy dni świąteczne 19 zł brutto za godzinę. W praktyce więc za dyżur nocny, który trwa 14 godzin, lekarz otrzymywał 672 zł brutto, a pielęgniarka 238 zł brutto. Czy to dużo czy mało, nie będziemy oceniać, wszystko bowiem zależy od punktu odniesienia a ten dla każdego z nas jest inny. Po dokonaniu stosownych wyliczeń, wychodzi jednak, że koszt wynagrodzeń personelu medycznego na jednego pacjenta, któremu udzielono pomocy medycznej w 2017 roku wynosił niewiele ponad 66 zł. Zresztą, bądźmy szczerzy, leczenie musi być drogie, bo na co nieboszczykowi pieniądze?

Nocna i świąteczna opieka zdrowotna jest świadczeniem w zakresie podstawowej opieki zdrowotnej udzielanym od poniedziałku do piątku w godzinach od 18.00 do 8.00 dnia następnego oraz w dni ustawowo wolne od pracy przez całą dobę. Pacjenci mogą zwrócić się po pomoc do dowolnego punktu nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej, niezależnie od tego, gdzie mieszkają, i do którego lekarza podstawowej opieki zdrowotnej złożyli deklarację. Lekarz dyżurujący w ramach nocnej i świątecznej pomocy udziela porad w warunkach ambulatoryjnych, w domu pacjenta (w przypadkach medycznie uzasadnionych) lub telefonicznie. Z pomocy lekarza i pielęgniarki w nocy, w dni wolne i w święta można skorzystać w razie nagłego zachorowania, nagłego pogorszenia stanu zdrowia, gdy nie ma objawów sugerujących bezpośrednie zagrożenie życia lub istotny uszczerbek zdrowia, a zastosowane środki domowe lub leki dostępne bez recepty nie przyniosły spodziewanej poprawy lub gdy zachodzi obawa, że oczekiwanie na otwarcie przychodni może znacząco niekorzystnie wpłynąć na stan zdrowia. Należy pamiętać o tym, że nocna i świąteczna opieka zdrowotna nie jest skierowana do pacjentów w stanach zagrożenia życia, a jedynie do takich, których stan pogorszył się na tyle, że nie mogą poczekać do następnego dnia, aby udać się po pomoc do przychodni. W przypadku naszej Gminy usługi nocne z zakresu podstawowej opieki zdrowotnej − od godz. 18.00 do 8.00 i całodobowe − w dni ustawowo wolne od pracy (weekendy i święta) dla mieszkańców gmin: Nowy Żmigród, Krempna, Osiek Jasielski i Dębowiec świadczy Samodzielny Publiczny Gminny Ośrodek Zdrowia w Nowym Żmigrodzie. W 2017 roku SPGOZ pełnił dyżur przez 3 500 godzin w dni powszednie i 2 760 godzin w dni świąteczne i wolne od pracy (w sumie 6 260 godzin). W tym czasie zostało przyjętych 6 304 pacjentów; mniej więcej jeden pacjent na godzinę.


Oczywiście, każdy, kto korzystał z nocnej czy świątecznej opieki zdrowotnej ma swoją własną opinię wynikającą z indywidualnych doświadczeń. Warty podkreślenia jest jednak fakt, że w nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej wystarczy, że lekarz posiada prawo wykonywania zawodu. Może więc to być lekarz po stażu, bez specjalizacji czy w jej trakcie. A z lekarzami jest podobno tak jak z winem, czyli im starszy tym lepszy… Ale z drugiej strony: czy naprawdę ktoś serio wierzy w to, że przysłowia są mądrością narodów?

Więcej artykułów…

  1. Kondolencje
Multithumb found errors on this page:

There was a problem loading image ''
There was a problem loading image ''
b_250_250_16777215_00_images_interpelacja.jpg

Kategoria: niedopowiedzenia…

    24 stycznia br. portal jaslo4u.pl poinformował, iż radny powiatowy Grzegorz Pers złożył na ręce Staros....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_odpady.jpg

Ustawa śmieciowa, czyli o tym, że śmieci tanio już były…

  W dniu 1 lipca 2013 roku weszła w życie tzw. „ustawa śmieciowa”, która narzuciła samorządom....

Czytaj więcej:
beznazwy.png

Gminna lista płac

  Wynagrodzenia, zwłaszcza te wynagrodzenia, które z publicznych pieniędzy otrzymują ludzie, którzy ....

Czytaj więcej:
b_250_250_16777215_00_images_osrodek_zdrowia2.jpg

Zdrowie jest stanem niepewnym

Zdań o nocnej i świątecznej opiece zdrowotnej, którą w naszej Gminie pełni Samodzielny Publiczny Gminny Ośrodek Z....

Czytaj więcej:

Najnowsze komentarze

  • Między powołaniem a wyborem
    • redaktor redaktor 17.04.2019 20:30
      Powołanie sołtysów bez głosowania; możliwość głosowania przez ludzi, którzy ...

      Czytaj więcej...

       
    • redaktor redaktor 17.04.2019 20:22
      Z całym szacunkiem ale publikowane przez nas teksty wymagają "nieco" więcej pracy ...

      Czytaj więcej...

       
    • kermit kermit 16.04.2019 14:23
      Statuty sołectw mówią, że "prawo wybierania ma każdy mieszkaniec sołectwa, ktory ...

      Czytaj więcej...

       
    • Kasiek Kasiek 16.04.2019 14:03
      Przecież sytuacja, gdy ktoś nie mieszka w miejscowości od lat a tylko przyjeżdża ...

      Czytaj więcej...

  • To inaczej powinno być
    • redaktor redaktor 17.04.2019 20:25
      Strajk zorganizowany przez ZNP i FZZ stracił jakikolwiek sens w momencie w którym ...

      Czytaj więcej...