There was a problem loading image 'images/GOK_1.jpg'
There was a problem loading image 'images/GOK_1.jpg'
There was a problem loading image 'images/gok_2.jpg'
There was a problem loading image 'images/gok_2.jpg'
Działalność żmigrodzkiego GOK-u od lat budzi mniejsze czy większe kontrowersje. I to kontrowersje ze wszech miar uzasadnione dotyczące dość różnych spraw. Zainspirowani jednym z komentarzy zamieszczonych na portalu zwrócilismy się do Urzędu Gminy z następującymi pytaniami: datę powołania p. Jerzego Dębca na stanowisko Dyrektora GOK Nowy Żmigród; okres na jaki ww. został powołany na stanowisko dyrektora GOK Nowy Żmigród; skan Zarządzenia Wójta lub innego dokumentu, którym ww. został powołany na stanowisko Dyrektora GOK Nowy Żmigród. Tekst, który prezentujemy poniżej został opracowany na podstawie odpowiedzi na powyższe pytania, dokumentów zawartych w Biuletynie Informacji Publicznej oraz obowiązujących w Polsce aktów prawnych.
Gminny Ośrodek Kultury w Nowym Żmigrodzie został powołany do życia uchwałą Rady Gminy nr XXII/129/92 z 8 sierpnia 1992 roku i został wpisany do rejestru instytucji kultury prowadzonego przez Gminę Nowy Żmigród. Pan Jerzy Dębiec został powołany na funkcję Dyrektora GOK-u na czas nieokreślony (to ważny szczegół!) uchwałą Zarządu Gminy nr III/26/94 z 20 czerwca 1994 roku. Jak wynika z tego dokumentu, powołanie, które było wynikiem przeprowadzonego konkursu trwającego niemalże 2 miesiące (od 25 kwietnia do 17 czerwca 1994 r.), nie odbyło się jednogłośnie (4 głosy „za”, 1 „przeciw”, 1 „wstrzymujący się”). Korzystając z przepisów ustawy o dostępie do informacji publicznej otrzymaliśmy skan tej uchwały, którą publikujemy.

Jako, że w dyskusji, która miała miejsce na naszym portalu zwracano uwagę na fakt, iż dyrektor żmigrodzkiego GOK nie posiada wyższego wykształcenia od razu informujemy, że posiadanie takiego wykształcenia nie stanowi wymogu pełnienia takiej funkcji. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, wymagania formalne stawiane kandydatom określa organizator, czyli wówczas Zarząd Gminy, a obecnie Wójt i jeżeli uzna, że kandydat na dyrektora GOK nie musi mieć wyższego wykształcenia, to może z takiego wymogu zrezygnować. I tak stało się w tym przypadku. Takie stanowisko zostało potwierdzone wyrokiem WSA w Gorzowie Wielkopolskim z 16 kwietnia 2008 roku (sygn. akt II SA/Go 105/08). Wykształcenie stanowi zresztą najmniejszy problem z którym mamy do czynienia…
Przedziwne rzeczy zaczęły się dziać w 2003 roku, gdy uchwałą nr X/87/03 z 29 października, Rada Gminy przyjęła nowy, kolejny Statut GOK, w którym w § 10 pkt. 3 wpisano, iż „Powołanie Dyrektora może nastąpić w drodze konkursu ogłoszonego przez Wójta Gminy na okres 5 lat”. Oczywiście, wpisano też, że wykonanie uchwały powierza się wójtowi, którym wówczas był pan Krzysztof Augustyn. Wydawać by się mogło, że przyjęcie przez najwyższy organ w Gminie, czyli Radę Gminy, aktu prawnego w którym wprost napisano, że kadencja Dyrektora GOK trwa 5 lat, powinno skutkować ogłoszeniem konkursu (lub nie, gdyż w instytucjach kulturalnych takich jak GOK w Nowym Żmigrodzie nie jest obowiązkowy) i powołaniem na okres 5 lat. Tak wynika z logiki, bo – przypomnijmy – p. J. Dębiec został powołany w 1994 roku na czas nieokreślony… Ale widocznie ówczesny wójt postanowił niczego nie zmieniać a Rada Gminy, zapewne też w sposób dorozumiany, to zaakceptowała.
W 2011 roku w Dzienniku Ustaw nr 207, pozycja 1230 została opublikowana ustawa z 31 sierpnia o zmianie ustawy o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej oraz niektórych innych ustaw, gdzie w art. 8.3 zostało zapisane: „Dyrektorzy instytucji kultury powołani na stanowiska przed dniem wejścia w życie niniejszej ustawy na czas nieokreślony pozostają na zajmowanych stanowiskach nie dłużej niż rok od dnia wejścia w życie ustawy. W terminie roku od dnia wejścia w życie niniejszej ustawy organizatorzy mogą powołać te osoby na stanowiska dyrektorów na czas określony od trzech do siedmiu lat, a w przypadku instytucji kultury, które z dniem wejścia w życie ustawy stają się instytucjami artystycznymi od trzech do pięciu sezonów artystycznych, bez przeprowadzania konkursu. Niepowołanie na stanowisko dyrektora na czas określony jest równoznaczne z odwołaniem dyrektora”.
Zasadnym wydaje się przypomnienie w tym miejscu, iż pan J. Dębiec został powołany w 1994 roku na czas nieokreślony, a zatem z treści ustawy z 2011 roku – było nie było przepisu wyższej rangi niż Statut GOK – wynikał obowiązek powołania dyrektora GOK na czas określony pod rygorem odwołania go z mocy prawa po upływie 7 lat, bo na taki okres maksymalnie dyrektor takiej instytucji jak żmigrodzki GOK mógł zostać powołany! Dokonano kolejnej zmiany Statutu, powierzając wykonanie uchwały, czyli wprowadzenie zmian w sposobie zatrudnienia wójtowi Gminy, którym był wówczas pan Krzysztof Augustyn. W praktyce wygląda, że wszystko pozostawiono jak było, bo zarówno analizowane Zarządzenia Wójta za 2012 i 2013 rok, jak i treść odpowiedzi przysłanej przez UG na zmiany w sposobie zatrudnienia, czyli czasookres nie wskazują. Cóż… ustawa może obowiązywać w Polsce, ale to wcale nie oznacza, że musi obowiązywać w gminie Nowy Żmigród :)
Kolejną uchwałą i to w czasach już nam współczesnych, zmieniająca Statut GOK została przyjęta przez Radę Gminy 28 sierpnia 2014 roku (XLVII/308/2014). Uchwała ta sposób powoływania dyrektora żmigrodzkiej placówki kulturalnej regulowała następująco: „§ 12. 2. Dyrektora powołuje i odwołuje Wójt Gminy po zasięgnięciu opinii właściwych związków zawodowych działających w tej instytucji oraz stowarzyszeń zawodowych i twórczych na zasadach określonych w ustawie o organizowaniu i prowadzeniu działalności kulturalnej na czas określony. Powołanie Dyrektora może nastąpić w drodze konkursu ogłoszonego przez Wójta Gminy na czas określony”. Oczywiście, zarówno poprzedni wójt, jak i obecny nic w sposobie zatrudnienia dyrektora GOK-u nie zrobił, mimo, że uchwała Rady Gminy obowiązuje! I teraz zaczyna się to, co najciekawsze. Przypomnnijmy: Niepowołanie na stanowisko dyrektora na czas określony jest równoznaczne z odwołaniem dyrektora… Przez wiele lat przepisy te interpretowano w sposób korzystny dla dyrektorów domów i ośrodków kultury oraz bibliotek przyjmując, że przepisy wymuszające wygaszenie powołań na czas nieokreślony w ogóle ich nie dotyczą. Taki pogląd prezentowało również Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, gdzie w oficjalnej interpretacji Ministerstwa można przeczytać m. in., że „do dyrektorów bibliotek, domów oraz ośrodków kultury nie znajdą zastosowania przepisy art. 8 ust. 3 i 4 tej ustawy” oraz że „w efekcie ta grupa dyrektorów dalej będzie zajmować swoje stanowiska”.
W 2017 roku Naczelny Sąd Administracyjny orzeczeniem z 22 listopada 2017 roku w zupełnie inny sposób zinterpretował wyłączenie zawarte w ustawie dotyczące domów i ośrodków kultury oraz bibliotek. Według NSA z dniem 1 stycznia 2012 roku kiedy to weszła w życie ww. ustawa wprowadzająca „straciło podstawę prawną powołanie dyrektora instytucji kultury na czas nieokreślony”. To zaś „wyklucza możliwość przyjęcia, że dyrektorzy powołani przed tym terminem są dyrektorami powołanymi na czas nieokreślony aż do chwili odwołania”. Zdaniem sądu prowadziłoby by to do „nieakceptowalnej sytuacji, gdy dyrektorzy ci zostaliby pozostawieni w nieobowiązującym już porządku prawnym, a stan ten miałby trwać do dnia odwołania ich ze stanowiska”. To oznaczałoby, że „od podmiotu tworzącego instytucję kultury zależałoby czy, a jeśli tak, to od kiedy wdrożony miałby być obowiązujący porządek prawny”. Sąd uznał też, że w stosunku do tych osób prawodawca nie zastosował przywilejów określonych w tych przepisach – dotyczących rocznego lub trzyletniego okresu przejściowego. To wszystko zdaniem NSA oznacza, że dyrektorzy samorządowych ośrodków kultury, domów kultury i bibliotek nie pozostali po dniu 1 stycznia 2012 r. na zajmowanych stanowiskach, lecz z tym dniem „wygasł z mocy prawa stosunek administracyjnoprawny związany z uprzednim powołaniem ich na stanowisko dyrektora samorządowej biblioteki, domu oraz ośrodka kultury na czas nieokreślony”. Jeżeli dyrektor pozostał na stanowisku, to oznacza, że stosunek pracy został z nim zawarty w sposób dorozumiany. Niemniej jednak uzyskał charakter powołania na czas określony.
I tu właśnie rodzi się problem, ponieważ 31 grudnia 2018 r. minęło dokładnie 7 lat od owego dorozumianego zawarcia stosunku pracy z dyrektorami powołanymi przed 1 stycznia 2012 roku. I teraz wypada zadać to pytanie, które aż się ciśnie na usta: czy p. J. Dębiec w chwili obecnej w rozumieniu prawa jest dyrektorem Gminnego Ośrodka Kultury w Nowym Żmigrodzie? Bo przepisy obowiązują jednak w całej Polsce, a zarówno pan Krzysztof Augustyn, jak i Grzegorz Bara nie zrobili niczego, by zadbać o stosowanie tego prawa w praktyce. Nie będziemy wnikać z jakich powodów, bo nas one mało interesuje – interesuje nas po prostu obowiązujący stan zarówno prawny, jak i faktyczny. Oraz sposób nie tylko stanowienia prawa ale też jego przestrzegania.
Pozostaje jeszcze parę pytań, np. w jaki sposób Rada Gminy nadzoruje wykonywanie swoich uchwał w sytuacji, gdy organ wykonawczy, czyli wójt ich nie realizuje? Bo przy całym szacunku dla władz wykonawczych Gminy trudno byłoby uznać, że stan faktyczny całkowicie różny od stanu prawnego jest dowodem na realizowanie uchwał Rady Gminy. Cóż wówczas robi Rada Gminy? Groźnie marszczy brwi, agresywnie kiwa palcem w bucie? Czy może ma to w tzw. głębokim poważaniu? Ale na to pytanie muszą sobie odpowiedzieć sami radni… A Wójt musi sobie odpowiedzieć na pytanie, co zrobić z całą sprawą...
