W sumie można by napisać tak: posiadanie niemalże nieograniczonych pieniędzy nie daje gwarancji na piłkarskie sukcesy, bo – póki co – ani Katar, ani Arabia Saudyjska żadnych znaczących na arenie międzynarodowej, sukcesów nie odnotowały. Niewątpliwie jednak posiadanie pieniędzy, najlepiej sporych, szansę na sukcesy zwiększa. Jak to wygląda w naszych lokalnych ligach?
Jednym spośród tzw. zadań własnych samorządów lokalnych jest tworzenie warunków, w tym organizacyjnych, sprzyjających rozwojowi sportu. Najczęściej przybiera to formę przekazywania lokalnym klubom sportowym określonych pieniędzy na ich działalność. Niektóre gminy, aby sprawiedliwie podzielić pieniądze przeznaczone na wspieranie sportu, powołują gminne rady sportu, inne ogłaszają konkursy, a jeszcze inne wpierw ogłaszają, ile który klub dostanie pieniędzy na swoją działalność, a potem ogłaszają konkurs. I zastanawiającą rzeczą jest, że ostateczne wyniki konkursu zawsze zgadzają się z tym, co wcześniej zostało ogłoszone. Jest to zapewne zasługą działaczy, którzy tak potrafią stworzyć programy, by idealnie zgadzały się z tym, co im komisja konkursowa chce przyznać. Jest to jeden z przykładów tego, co potrafią działacze klubowi w czasach niedoborów, zarówno piłkarzy, jak i pieniędzy, uczynić dla swoich lokalnych klubów. Korzystając z materiałów zawartych w Biuletynie Informacji Publicznej oraz rozmów telefonicznych, postanowiliśmy – po raz kolejny w naszej historii – przedstawić wydatki lokalnych samorzadów na sport. Generalnie na sport, a właściwie na piłkę nożną, gdyż nasze zestawienie obejmuje wydatki na piłkę nożną!
Znakomita większość klubów, które prezentujemy to kluby jednosekcyjne, gdzie wiodącą dyscypliną sportową jest piłka nożna. Jednym z nielicznych, jeżeli nie jedynym, wyjątkiem w tych zestawieniach jest Strzelec Frysztak, który prowadzi też sekcję tenisa stołowego. Warto, analizując budżety poszczególnych klubów, pamiętać też o tym, że drużyny grające w „okręgówce” i A klasie muszą posiadać przynajmniej jedną drużynę młodzieżową, co też znacząco zwiększa koszty funkcjonowania klubów. Uwzględniliśmy 3 klasy rozgrywkowe: „okręgówkę” (Tempo Nienaszów); III grupę klasy A (Wisłoka Nowy Żmigród) i V grupę klasy B (Gaudium Łężyny).
| klub | kwota dotacji na 2025 rok |
| Bieszczady Ustrzyki Dolne | 140 000 |
| Cosmos II Nowotaniec 1 | 112 500 |
| Przełom Besko | 105 000 |
| Tempo Nienaszów | 100 000 |
| Górnik Grabownica Starzeńska | 89 000 |
| Czeluśnica | 87 000 |
| Zamczysko Odrzykoń | 80 000 |
| Partyzant Targowiska | 69 000 |
| Zamczysko Mrukowa | 62 000 |
| Nafta-Splast Jedlicze | 60 000 |
| Głowienka | 55 000 |
| Start Rymanów | 54 500 |
| Zorza Łęki Dukielskie | 44 000 |
| Przełęcz Dukla | 42 000 |
| Wiki Sanok 2 | 0,00 |
| Grabowianka Grabówka 3 | b.d. |
1 pierwsza drużyna Cosmosu Nowotaniec gra w IV lidze podkarpackiej
2 miasto Sanok, ze względu na problemy z przyjęciem budżetu, nie ogłosiło konkursu
3 24 marca 2025 roku został ogłoszony konkurs (drugi)
| klub | kwota dotacji na 2025 rok |
| Czarni II Jasło 1 | 280 000 |
| Strzelec Frysztak | 131 000 |
| Ostoja Kołaczyce | 120 000 |
| Skołyszyn | 100 000 |
| Orzeł Bieździedza | 80 000 |
| GKS Zarzecze-Dębowiec | 80 000 |
| Sparta Osobnica | 79 000 |
| Liwocz Brzyska | 67 500 |
| Orzeł Lubla | 60 000 |
| Wisłoka Nowy Żmigród | 60 000 |
| OKS Sobniów Jasło | 40 000 |
| Polonia Kopytowa | 35 000 |
| Czardasz Osiek Jasielski | 33 000 |
| Tęcza Zręcin | 27 500 |
| Orzeł Faliszówka | 27 500 |
1 pierwsza drużyna Czarnych Jasło gra w IV lidze podkarpackiej
| klub | kwota dotacji na 2025 rok |
| Jasiołka Szebnie | 55 000 |
| Standard Święcany | 50 000 |
| GKS Zarzecze-Dębowiec II * | 80 000 |
| Wisłoka Błażkowa | 47 500 |
| Warzyce | 45 000 |
| Gaudium Łężyny | 40 000 |
| Tajfun Łubno | 33 000 |
| Dragon Nowy Glinik | 25 000 |
| Zorza Łubienko | 25 000 |
| Brzezówka | 25 000 |
| Jasiołka Hankówka | 18 000 |
* pierwsza drużyna GKS Zarzecze-Dębowiec gra w klasie A
Jednym z bardziej istotnych kosztów ponoszone przez kluby są koszty sędziowania: w „okręgówce” – 680 zł/mecz; w A klasie – 510 zł; w B klasie – 470 zł. Oczywiście, jeżeli na mecz wybierze się jeszcze obserwator czy delegat to koszty wzrosną: w „okręgówce” o 230 zł; w A klasie o 180, a w B klasie o 150 zł. Jakby komuś chciało się policzyć, to koszty sędziowskie w wersji full option za sezon to jakieś 13 650 zł, w A klasie 9 660 zł, a w klasie B tylko 5 100 zł. Mówimy oczywiście tylko o meczach seniorów, bo drużyny grające w „okręgówce” i A klasie muszą sobie do tego doliczyć koszty sędziowania meczy drużyn młodzieżowych. Koszty sędziowskie można policzyć najłatwiej, ale nie są to przecież jedyne koszty, bo pozostają jeszcze koszty transportu na mecze wyjazdowe, bo można samochodem własnym przejechać z Łężyn do Dębowca, ale nieco trudniej jechać z Nienaszowa do Ustrzyk Dolnych, bo to już jest wyprawa niemalże całodniowa. Pozostaje jeszcze dziesiątki innych rzeczy, które trzeba kupić albo za nie zapłacić: trener, stroje, buty, piłki, dresy, paliwo do kosiarki, ubezpieczenie, itp. Pozostają też do zapłaty kary za żółte czy czerwone kartki, opłaty transferowe, których nie można pokrywać z dotacji od urzędy miasta czy gminy, a zapłacić trzeba. Bycie działaczem piłkarskim we współczesnych realiach to naprawdę ciężki kawałek chleba, gdzie nie dość, że robi się to społecznie to jeszcze istnieje ryzyko, iż opinia publiczna obecna na meczu w postaci kibiców tego nie doceni.
Pieniądze, które kluby dostają z samorządów nie są jedynymi, gdyż istnieje jeszcze rządowy program Klub oraz inne formy finansowej pomocy w rodzaju 1,5% odpisu podatku, mało formalno-prawne sprzedawanie biletów na mecze, Kluby 100 czy też sponsorzy. Ale to już temat na zupełnie inną opowieść… :)
