Wybory prezydenckie, które ostatecznie wygrał Karol Nawrocki, zdominowały przez dłuższą chwilę całe życie polityczne, ale pora powrócić do rzeczywistości i zacząć uważniej śledzić naszą lokalną rzeczywistość. 28 maja br. odbyła się sesja Rady Gminy, która dokonała rzeczy wiekopomnej, czyli nadała nazwę jednej z ulic w Nowym Żmigrodzie…
Procedura zaczęła się 25 stycznia 2025 roku, gdy zebranie wiejskie w Nowym Żmigrodzie podjęło decyzję o nadanie tzw. drodze wewnętrznej leżącej na działce nr 175 nazwy „Konfederatów Barskich”. Stosowne pismo zostało skierowane do przewodniczącego Rady Gminy i … zapadła tradycyjna cisza. Po ponad 3 miesiącach Rada Sołecka ponowiła swój wniosek dodając do listy odbiorców przewodniczącego Komisji Rozwoju Gospodarczego, Budżetu i Finansów Rady Gminy Piotra Kudłatego, radnego wybranego w Nowym Żmigrodzie. Nie wiadomo (bo nie chciało się nam tego ustalać), czy nowy adresat wziął sobie do serca fakt, że został wybrany w Nowym Żmigrodzie czy też zdecydowałaby inne względy, ale już w drugiej połowie maja w Biuletynie Informacji Publicznej, wśród projektów uchwał na XVIII sesję Rady Gminy, pojawił się projekt uchwały dotyczącej nadania nazwy ulicy położonej na działce nr 175. Jako, że Rada Sołecka wnioskowała o nazwę „Konfederatów Barskich” to w projekcie pojawiła się nazwa „Srebrna Górka”. Analizując nazwy, trzeba zauważyć, że za każdą z nich są argumenty. Bo faktem jest, że na mapach nazwa „Srebrna Górka” występuje w tym miejscu (dokładnie w tym, a nie w miejscu, gdzie jak niektórzy – złośliwcy – mówią: powstało osiedle „nowobogackich”). Faktem jest też konfederaci barscy stoczyli w okolicach Nowego Żmigrodu parę potyczek. Może nie miały one dokładnie takiego przebiegu, jak w niektórych książkach czy tablicach informacyjnych na żmigrodzkim cmentarzu, się pisze ale miały one miejsce. I nie da się ukryć, że konfederaci barscy dla których Żmigród był ważnym punktem, swojej ulicy nie mają. Pozostaje pytanie, czy ta ulica, którą bez korzystania z geoportalu, trudno zidentyfikować, nie jest zbyt mało reprezentacyjna? Na chwilę obecną, gdy buduje się tam jeden dom być może ale za chwilę może się okazać, że powstanie tam kolejne piękne osiedle, bo liczba działek – jak to mówią – „przy drodze” wydaje się być ograniczona. I nie tylko w Nowym Żmigrodzie…
Abstrahując jednak od nazwy ulicy, należy zwrócić uwagę na sposób procedowania uchwały. Otóż Wójt zaproponował zmianę nazwy ze „Srebrnej Górki” na „Słoneczną” a radni z tym się zgodzili. Jednogłośnie, bo jakże by inaczej? Groteskowo zabrzmiały słowa radnego Andrzeja Głodziaka, przewodniczącego Komisji Przestrzegania Prawa, Zdrowia i Opieki Społecznej, Oświaty i Młodzieży Rady Gminy, który postanowił podzielić się swoją złotą myślą, że skoro anonimowi mieszkańcy z którymi Wójt rozmawiał zgodzili się na nazwę „Słoneczna” to niech taka nazwa będzie! Panie przewodniczący Komisji Przestrzegania Prawa itd., niech pan powie co jest dla pana ważniejsze: decyzja zebrania wiejskiego czy opinie anonimowych nonamów? Od razu niech pan też odpowie na następne pytanie: po co chodzić na zebrania wiejskie, skoro podjęte na nich decyzje nie mają żadnego znaczenia? Przynajmniej dla pana nie mają żadnego znaczenia… Już nawet nie będę pytał, czy zgodnie z art. 8 pkt. 1a ustawy o drogach publicznych, wszyscy właściciele terenów przy których zlokalizowana jest „droga wewnętrzna oznaczona jako działka ewidencyjna nr 175” wyrazili pisemną zgodę na nazwę „Słoneczna”… I kiedy to zrobili… :)
