Ostatnie na forum

Wybory prezydenckie 2020
7
417
18
GośćFebruary 18 2020, 10:00Propozycje forów do dodania

test

Czy tylko niekompetencja?


Ta scena mogła wyglądać tak: gabinet Wójta; obecni: Wójt, Sekretarz, Skarbnik; dyrektor GOK. Wójt - Zapoznałem się z protokołem komisji, która dokonywała kontroli rozliczenia dotacji celowej przekazanej przez Urząd Gminy na organizację „Dni Ziemi Żmigrodzkiej” w ubiegłym roku. Wnioski z tej lektury oraz pańskie wyjaśnienia są dla mnie porażające. Pana działania jako dyrektora GOK-u wskazują na skrajną nieodpowiedzialność i stanowią podstawę do zwolnienia Pana w trybie dyscyplinarnym! Jako, że nie chcę tego robić daję panu możliwość rozwiązania umowy o pracę w dniu dzisiejszym za porozumieniem stron. Ma pan 10 minut na podjęcie decyzji! Dyrektor GOK opuszcza gabinet a ktoś z obecnych zadaje pytanie - Dlaczego pan proponuje takie rozwiązanie, skoro sprawa jest ewidentna? Wójt – By zwolnić dyrektora GOK-u musiałbym tę sprawę konsultować ze związkami zawodowymi i stowarzyszeniami działającymi w Gminie. Chcę tego uniknąć i rozwiązać tę sprawę dzisiaj. Mija może 10, a może 15 minut. Wchodzi dyrektor GOK i na biurku Wójta składa prośbę o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron. Wójt podpisuje. Kurtyna.

Nie wiem czy tak wyglądało, czy wyglądało zupełnie inaczej, bo wszystko to jest wytworem mojej wyobraźni ale faktem jest, że 10 stycznia 2020 roku dyrektor GOK-u Jerzy Dębiec złożył wniosek o rozwiązanie umowy o pracę za porozumieniem stron, a Wójt ten wniosek zaakceptował. Może wcale nie było takiego dramatycznego spotkania, może dyrektor GOK sam postanowił zrezygnować z pracy? Może… To wszystko, niezależnie od tego, jak naprawdę wyglądało, to był tylko epilog pewnych wydarzeń, dlatego warto poznać okoliczności, które do tego doprowadziły…

Cała historia zaczęła się w grudniu 2018 roku, gdy w budżecie Gminy na 2019 rok znalazł się zapis o udzieleniu Gminnemu Ośrodkowi Kultury w Nowym Żmigrodzie dotacji celowej w wysokości 90 tys. zł na organizację „Dni Ziemi Żmigrodzkiej”. To nie była pierwsza taka impreza w naszej Gminie, ale pierwszy tego rodzaju sposób jej finansowania. Do tej pory bowiem GOK otrzymywał dotację podmiotową na swoją działalność, wśród której poczesne miejsce zajmowały właśnie „Dni Ziemi Żmigrodzkiej”. Dotacja celowa od podmiotowej różni się jednak tym, że wymagane jest podpisanie umowy między UG a GOK-iem i rozliczenia przekazanych środków finansowych zgodnie z zasadami określonymi w ustawie o finansach publicznych: celowość, oszczędność, optymalny dobór metod i środków służących osiągnięciu założonych celów. Warto sobie to zapamiętać.

7 marca 2019 roku na stronie internetowej GOK zostało opublikowane „zapytanie ofertowe” o treści: „Przedmiotem zapytania ofertowego jest obsługa gastronomiczna i handlowa imprezy plenerowej pn. „Dni Ziemi Żmigrodzkiej 2019” (impreza masowa, wstęp wolny) 28 lipca 2019 r. w Nowym Żmigrodzie wraz z zabezpieczeniem ochrony oraz wesołe miasteczko wraz z zapewnieniem agregatu prądotwórczego o mocy 300 kw”. Wymagania dotyczące rodzaju stoisk gastronomicznych wraz z oferowanymi daniami oraz rodzajem napojów alkoholowych zostały wymienione w dalszej części zapytania. 16 maja 2019 roku z firmą, która zaoferowała najwyższą kwotę (16 tys. zł) została podpisana umowa. Podkreślmy: firma X zaoferowała kwotę 16 tys. zł za prawo do wyłączności sprzedaży zobowiązując się jednocześnie do zapewnienia ochrony oraz agregatu prądotwórczego. To bardzo ważny dokument, który stanowi podstawę do zrozumienia tego, co się stało później.

Jako, że „Dni Ziemi Żmigrodzkiej” są imprezą masową, żmigrodzki GOK miał też obowiązek wykupić polisę ubezpieczeniową, która zabezpieczałaby go od wszelkiego rodzaju roszczeń związanych z jakimś nieszczęściem, zapewnić oświetlenie, nagłośnienie, występ jakichś – w miarę będących na topie – wykonawców, których występ ściągnąłby na imprezę maksymalnie wiele osób. Bo to z jednej strony poprawia samopoczucie włodarzom Gminy, a z drugiej strony daje większą szansę, że firma X, która zapłaciła kilkanaście tysięcy za prawo wyłączności więcej zarobi. Ten system naczyń połączonych tak działał, działa i będzie działał, więc pisząc to niczego nowego nie odkrywam.

„Dni Ziemi Żmigrodzkiej” odbyły się 28 lipca 2019 roku i zyskały sobie – jak zawsze – pozytywne recenzje w mediach, zwłaszcza tych, które były partnerami medialnymi imprezy. Jak wszyscy jednak pamiętamy, nagła burza uszkodziła scenę i nie doszło do koncertu jednej z „gwiazd” czyli zespołu "Power Play".

Jako, że przekazane przez Urząd Gminy 90 tys. złotych było dotacją celową, GOK zgodnie z podpisaną umową miał obowiązek tę dotację rozliczyć w terminie podanym w umowie.

28 listopada 2019 roku Wójt powołał komisję złożoną z pracowników Urzędu Gminy, której celem było przeprowadzenie kontroli prawidłowości wykorzystania dotacji. Komisja zakończyła pracę 3 stycznia br. i przedstawiła protokół końcowy. Komisja w toku swojej pracy zadała 8 pytań dyrektorowi GOK na które tenże udzielił pisemnej odpowiedzi. Omówmy zatem ten protokół…

Jak się okazało występy zespołów „Top Girls” i „Power Play” kosztowały w sumie 45 tys. zł. Problem jednak w tym, że koncert „Power Play” się nie odbył. Pytanie zatem: dlaczego GOK zapłacił aż tyle? Ano dlatego, że za występy pieniądze zostały zapłacone „z góry” a GOK nie podjął starań, by te pieniądze odzyskać. Jak wynika z wyjaśnień złożonych przez dyrektora, za to, że nie odbył się koncert w 2019 roku, to koncert odbędzie się w 2020 roku za dopłatą w wysokości połowy honorarium. Podsumujmy: mamy umowę, która mówi, że w przypadku wystąpienia „siły wyższej” nie musimy płacić za koncert, który nie doszedł do skutku, ale ponieważ zapłaciliśmy „z góry” to jak dopłacimy jeszcze 50% będziemy mieć koncert w roku następnym. Rozstrzygnięcie tego, czy takie zachowanie można uznać za działanie w interesie jednostki, którą kierujemy czy może świadczy raczej o braku jakiejkolwiek troski o publiczne pieniądze pozostawiamy naszym Czytelnikom.

Jak wspomnieliśmy wyżej, jednym z obowiązków organizatora imprezy, którym był żmigrodzki GOK jest opłacenie opłat tantiemowych na rzecz ZAiKS. Z opłatą na rzecz tej instytucji żmigrodzki GOK miał problemy – jak podają „Fakty Jasielskie” – już w 2013 roku, co jednak dyrektora GOK niczego nie nauczyło, a wyjaśnienie, że płatność nastąpi w 2020 roku, które udzielił świadczy o kompletnym niezrozumieniu tego, jak rozliczana jest dotacja celowa. Ale, nieuiszczenie opłaty na rzecz ZAiKS, to naprawdę jedno z mniejszych przewinień.

Zwracaliśmy uwagę, by zapamiętać, że firma X za otrzymanie wyłączności na działalność gastronomiczną podczas „Dni Ziemi Żmigrodzkiej” zobowiązała się wpłacić 16 tys. zł zapewniając przy tym ochronę oraz agregat prądotwórczy. Przypomnimy, że zgodnie z tym, co zostało zapisane: Przedmiotem zapytania ofertowego jest obsługa gastronomiczna i handlowa imprezy plenerowej pn. „Dni Ziemi Żmigrodzkiej 2019” (impreza masowa, wstęp wolny) 28 lipca 2019 r. w Nowym Żmigrodzie wraz z zabezpieczeniem ochrony oraz wesołe miasteczko wraz z zapewnieniem agregatu prądotwórczego o mocy 300 kw”. Na podstawie tego zapytania zainteresowane podmioty gospodarcze, kalkulując koszty i potencjalne zyski, składały swoje oferty, a wygrała ta firma, która przedstawiła ofertę najkorzystniejszą cenowo z punktu widzenia organizatora. Tak mówi teoria, a jak wygląda to praktyce? Wygrała firma X, która zobowiązała się zapłacić 16 tys. zł, ale za agregat prądotwórczy GOK zapłacił 5,5 tys. zł! Na jakiej podstawie? To zapewne słodka tajemnica byłego już dyrektora GOK! To jednak nie koniec, bo za ochronę GOK też zapłacił, raptem 5 tys. zł. I teraz to, co najlepsze: płacąc 10,5 tys. zł za to, co stanowiło treść oferty i co inne firmy, kalkulując swoją ofertę uwzględniły w proponowanej cenie, dyrektor GOK-u postanowił zmniejszyć kwotę, którą firma X miała zapłacić GOK za wyłączność za handel w czasie imprezy. Bo 16 tys. zł to dużo, więc postanowiono, że ta firma zapłaci tylko 7,5 tys. zł!

Podsumowując: firma X miała zapewnić ochronę, agregat, stoiska gastronomiczne i zapłacić GOK 16 tys. zł! GOK zapłacił 5,5 tys. zł za agregat i 5 tys. zł za ochronę, czyli w sumie zapłacił 10,5 tys. zł, darował też 8,5 tys. Wychodzi, że w rozliczeniu końcowym za to, że firma X otrzymała wyłączność na handel w czasie „Dni Ziemi Żmigrodzkiej” żmigrodzki GOK dopłacił jej 3 tysiące złotych! W sumie wychodzi, że oprócz zespołu „Power Play”, który dostał pieniądze za koncert, który się nie odbył, to firma X była kolejnym podmiotem, który zarobił na imprezie pn. „Dni Ziemi Żmigrodzkiej”.

Milczeniem już można właściwie pominąć to, że impreza w której uczestniczyło parę tysięcy ludzi nie została ubezpieczona, a w odpowiedzi na pytanie komisji, dyrektor GOK przedstawił polisę opłaconą 3 dni po „Dniach Ziemi Żmigrodzkiej” na imprezę, która miała się odbyć 18 sierpnia. Milczeniem można pominąć wydane 5,2 tys. zł na obsługę cateringową, gdzie według oświadczenia dyrektora GOK wydano ponad 300 posiłków z których mieli korzystać m.in. „radni, sołtysi i ich goście”. Milczeniem można pominąć wszystko… Ale właściwie można zadać sobie jedno proste pytanie: jak wyglądała kontrola działalności GOK w latach poprzednich przeprowadzana przez Komisję Rewizyjną Rady Gminy? Państwo sprawdzaliście coś więcej czy sam fakt, że budynek GOK stoi na swoim miejscu wystarczał wam do wydania pozytywnej oceny działalności GOK?

 Odpowiedź na tytułowe pytanie: czy działania dyrektora GOK- były tylko efektem niekompetencji pozostawiamy naszym Czytelnikom... 

{jcomments on}

 

 

SP_READ_MORE

Własność kościelna w wybranych parafiach obecnej Diecezji Rzeszowskiej w świetle Metryki Józefińskiej

W następstwie pierwszego rozbioru z 1772 r., Austria zajęła ziemie Rzeczpospolitej po Wisłę i San na północy i po Zbrucz na wschodzie. Tereny te, liczące 83 tys. km2 i 2650 tys. ludności, obejmowały m.in. saliny wielicko-bocheńskie i ruskie oraz stary ośrodek kulturalno-handlowy Lwów, a z mniejszych miast Tarnów, Zamość i Przemyśl. Jeszcze wcześniej, bo latem 1770 r., do Austrii wcielone zostały starostwa polskie – nowosądeckie, nowotarskie i czorsztyńskie oraz polska enklawa na terenie Węgier – Spisz1. Z ziem tych została utworzona nowa dzielnica nazwana Królestwem Galicji i Lodomerii.

SP_READ_MORE

Śmieciowy zawrót głowy

Koniec roku to tradycyjny czas podwyżek wszelkich opłat i podatków na które wpływ mają – przez nas samych wybrane – władze lokalne. Oprócz podwyżki stawek podatków od nieruchomości, która ma przynieść dodatkowe ponad 180 tys. zł do gminnego budżetu, następną podwyżką będzie opłata za odbiór odpadów komunalnych popularnie zwanych „śmieciami”. Jak wynika z projektu uchwały, nad którą radni „w trosce i skupieniu” będą się pochylać 11 grudnia 2019 roku na nadzwyczajnej sesji Rady Gminy, podwyżka będzie znaczna, gdyż władze Gminy już wybrały najlepszą, bo jedyną, ofertę firmy Ekomax. To ta sama firma, która w okresie wakacji regularnie nie odbiera śmieci…

SP_READ_MORE

Żądamy podwyżki diety dla radnych!

Przedstawiamy treść petycji ws. podwyższenia diet radnym gminy Nowy Żmigród. Petycja zostanie złożona 11 grudnia br., gdyż jest to jedyny możliwy termin, gdy czas pracy Urzędu Gminy pozwala na kontakt obywatela z urzędem bez konieczności korzystania z urlopu wypoczynkowego.

 

 

Siedliska Żmigrodzkie, 8.12.2019

 

Edmund Gondek

Siedliska Żmigrodzkie 46

38-230 Nowy Żmigród

Rada Gminy Nowy Żmigród

ul. Mickiewicza 1

38-230 Nowy Żmigród

Petycja

ws. podniesienia wysokości diet radnych gminy Nowy Żmigród

Na podstawie art. 2 ustawy z dnia 11 lipca 2014 r. o petycjach, wnoszę o podwyższenie z dniem 1 stycznia 2020 roku radnym gminy Nowy Żmigród diety do kwoty 800 zł miesięcznie.

 

UZASADNIENIE

 

 

W dniach 27 listopad – 8 grudzień 2019 roku na portalu „Obserwator Żmigrodzki” dostępnym pod adresem ngrod.pl została przeprowadzona ankieta zatytułowana „Jaka powinna być wysokość diet radnych”. W ankiecie wzięło udział 121 Czytelników portalu, co stanowi prawie 1,5% mieszkańców gminy Nowy Żmigród. Sposób głosowania (możliwość oddania tylko jednego głosu) pozwala uznać wyniki za miarodajne i opiniodawcze dla naszej lokalnej zbiorowości. Ankietowani dokonali wyboru spośród kilku przedstawionych propozycji, których wyniki przedstawiają się następująco:

  • 600 zł – 16 głosów – 13,22%
  • 800 zł – 83 głosy – 68,6%
  • 1000 zł – 13 głosów – 10,74%
  • 1500 zł – 3 głosy – 2,48%
  • 500 zł – 4 głosy – 3,31%
  • dawniej radni pełnili funkcję społecznie – 2 głosy – 1,65%

Jak zostało podkreślone w tekście przewodnim, ankietowani dokonywali oceny pracy Rady Gminy w pierwszym roku nowej kadencji, dlatego należy uznać, że jest to ocena ze wszech miar pozytywna.

Mając powyższe na uwadze w imieniu Czytelników portalu „Obserwator Żmigrodzki” zwracam się o podniesienie diet radnych do kwoty 800 zł miesięcznie (największa liczba wskazań) począwszy od 1 stycznia 2020 roku. Wniosek swój uzasadniam następującymi przesłankami:

1. podwyższenie diety dla radnych będzie wyrazem dla uznania ich działalności na rzecz lokalnej społeczności, której przejawem jest m.in. składanie projektów uchwał, interpelacji czy inne działania nieznane szerzej opinii publicznej;
2. należy docenić troskę radnych o utrzymywania bezpośrednich kontaktów z mieszkańcami poprzez regularnie organizowane dyżury czy powszechną dostępność służbowych adresów email – te działania stanowią chlubny wyjątek wśród powszechnych w innych gminach opinii, iż „radny interesuje się mieszkańcami wyłącznie przed wyborami”;
3. należy docenić troskę radnych o kompleksowe rozwiązywanie skomplikowanych problemów nękających mieszkańców np. w sprawie odbioru odpadów, gdzie w innych gminach przejawia się to wyłącznie podwyższaniem opłat bez szukania jakichkolwiek innych rozwiązań; zaangażowanie np. w działania zmierzające do stworzenia wszystkich dzieciom jednakowych warunków nauki np. poprzez budowę sal gimnastycznych w szkołach, które takowych nie posiadają czy działania zmierzające do tego, by w szkołach na terenie gminy nie występowały tzw. lekcje łączone;
4. należy też zwrócić uwagę, że radny – w przeciwieństwie do sołtysa – nie tylko musi brać w posiedzeniach Rady i komisji Rady pod rygorem utraty diety ale też do tych posiedzeń należycie się przygotować czego wielokrotnie byliśmy świadkami podczas posiedzeń Rady Gminy; takie przygotowanie wymaga poświęcenia wielu godzin na zapoznanie się ze stosownymi materiałami oraz dokonanie ich analizy celem podjęcia decyzji uwzględniających słuszny interes Gminy oraz oczekiwania mieszkańców;
5. podwyższenie diet radnych do kwoty 800 zł miesięcznie nie należy rozpatrywać w kategoriach kosztów ale w kategoriach zysków, które dzięki zwiększonemu zaangażowaniu radnych w rozwiązywanie problemów osiągniemy jako mieszkańcy gminy.

Pozwalam sobie sądzić, że przedstawione powyżej argumenty znajdą pełne poparcie radnych Rady Gminy w Nowym Żmigrodzie, czego przejawem będzie stosowny projekt uchwały złożony w tej sprawie.

załącznik:
- wyniki głosowania na portalu „Obserwator Żmigrodzki”

ankieta wyniki

SP_READ_MORE

Gminna siła wyższa

Rządowy program rozwoju małej infrastruktury sportowo-rekreacyjnej o charakterze wielopokoleniowym, czyli Otwarte Strefy Aktywności (OSA), w założeniach Ministerstwa Sportu i Turystyki, ma zachęcić jak największą grupę Polaków do aktywnego spędzania wolnego czasu. Takich obiektów w całej Polsce jest coraz więcej; w gminie Nowy Żmigród jest ich już 5: w Łężynach, Nowym Żmigrodzie, Nienaszowie; Nienaszowie-Sośninach i Siedliskach Żmigrodzkich. I budowie tego ostatniego obiektu nieco bliżej się przyjrzymy…

Siłownie zewnętrzne są doskonałą opcją dla osób poszukujących aktywności fizycznej na świeżym powietrzu. Ćwiczenia poza zamkniętymi pomieszczeniami lepiej wpływają na organizm i ogólne samopoczucie trenujących. Tak, jak każde miejsce treningowe, tak i siłownie zewnętrzne mają swoje plusy i minusy. Ku uciesze osób korzystających z takiej formy aktywności, plusów jest zdecydowanie więcej. Należy zaliczyć do nich: brak opłat za korzystanie; ogólnodostępność (użytkownicy mogą korzystać ze sprzętów w dowolnym czasie); publiczny charakter (siłownie zewnętrzne są przeznaczone dla całego społeczeństwa); możliwość integracji z innymi użytkownikami; korzystny wpływ ćwiczeń na zdrowie, itp. Większość siłowni plenerowych jest zlokalizowana w centrach miejscowości w pobliżu placów zabaw, co ma niejako skłonić rodziców bawiących się tam dzieci do aktywnego wypoczynku i pozwala na trening w czasie zabawy dzieci.

Jeżeli chodzi o minusy siłowni zewnętrznych, to należy zaliczyć do nich przede wszystkim ograniczenia w możliwości wykonywania ćwiczeń przez warunki pogodowe. Siłownie na powietrzu nie są bowiem w żaden sposób zabezpieczone (np. zadaszone), co sprawia, że podczas deszczu, wykonywanie treningu jest praktycznie niemożliwe. W czasie dużych upałów ćwiczenie na pełnym słońcu jest z kolei ryzykowne, ponieważ grozi przegrzaniem organizmu. Dodatkowym plusem jest to, że siłownie plenerowe są dostosowane do potrzeb dzieci, młodzieży i dorosłych. Nie wszystkie miejsca posiadają taki sam sprzęt, ale na większości znajdziemy maszyny, które pozwalają ćwiczyć wszystkie partie mięśni. Sprzęt na siłowniach zewnętrznych jest prosty w obsłudze. W celu pomocy użytkownikom na każdym urządzeniu znajduje się informacja, z której można dowiedzieć się do czego jest ono przeznaczone oraz jak wykonywać ćwiczenia, aby były bezpieczne i efektywne.

Po tym, gdy już omówiliśmy wszystkie zalety (dużo!) i wady (niewiele) siłowni zewnętrznych, zgodnie z obietnicą przedstawioną we wstępie, przejdziemy do budowy OSA w Siedliskach Żmigrodzkich…

Zapytanie ofertowe w gminnym Biuletynie Informacji Publicznej zostało opublikowane 10 lipca 2019 roku (31 lipca zostało zmodyfikowane). Zgodnie z tym dokumentem, Zamawiający, czyli gmina Nowy Żmigród podała, że terminem wykonania zamówienia, czyli – w skrócie – budowy OSA w Siedliskach Żmigrodzkich jest 10 października 2019 roku. To bardzo istotna data, więc proponujemy zwrócić na nią uwagę. To data, który wszyscy składający oferty musieli wziąć pod uwagę, by nie narazić się na konieczność płacenia kar umownych. 23 lipca 2019 roku Zamawiający podał, że została wybrana oferta, którą złożyło Gminne Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej w Nowym Żmigrodzie, które zobowiązało się wykonać określone w zamówieniu prace za kwotę 141 450 zł brutto.

Stosowna umowa nr IOŚ.271.9.29.2019 została zawarta 21 sierpnia 2019 roku. W tej umowie najistotniejsze zapisy – którym poświęcony jest ten artykuł – zostały zawarte w następujących paragrafach:
§ 3: Termin wykonania zamówienia 10.10.2019 rok.
§ 9: Wykonawca ma prawo żądania przedłużenia terminu umownego z powodu: działania siły wyższej; z przyczyn zależnych od Zamawiającego.
§ 11: 1. Strony ustalają następujące kary umowne: b. za zwłokę w wykonaniu przedmiotu umowy Wykonawca zapłaci Zamawiającemu karę umowną w wysokości 0,5% wynagrodzenia umownego za każdy dzień zwłoki.

Zwróćmy uwagę na termin, ewentualne przyczyny przedłużenia terminu i kary umowne. W literaturze podaje się, że pojęcie siły wyższej nie jest zdefiniowane przez przepisy prawne ale orzecznictwo sądowe oraz doktryna prawnicza za siłę wyższą uznaje zdarzenia zewnętrzne, niemożliwe do przewidzenia, którego skutkom nie można zapobiec. Zdarzeniami kwalifikowanymi jako przypadki siły wyższej są najczęściej klęski żywiołowe takie jak: pożary, powodzie, trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, wybuchy epidemii. Ponadto do przypadków siły wyższej zalicza się także strajki generalne, zamieszki, działania wojenne, akty terrorystyczne, przewroty wojskowe a także niektóre działania władzy państwowej, takie jak blokady granic państwowych czy wprowadzenie zakazów eksportu i importu. Z doktryny prawa wynika zatem, że nie można powoływać się na siłę wyższą, jeżeli skutkom zdarzenia zewnętrznego, niemożliwego do przewidzenia strona umowy mogła zapobiec.

7 listopada 2019 roku strona internetowa Urzędu Gminy poinformowała, iż „W poniedziałek 28 października dokonano końcowego odbioru robót polegających na zagospodarowaniu terenu – budowie Otwartej Strefy Aktywności na działkach gminnych nr ewid. 514/2, 515/2, 516/3 w miejscowości Siedliska Żmigrodzkie. /…/”. Trochę nas zdumiał ten termin odbioru, bo – będąc żywotnie zainteresowanymi – zdążyliśmy sprawdzić, kiedy OSA w Siedliskach powinna być oddana. Zwróciliśmy się zatem ze stosownym zapytaniem do Urzędu Gminy i w odpowiedzi otrzymaliśmy informację z której wynika, iż 8 października 2019 roku (dwa dni przed terminem oddania OSA) został między gminą reprezentowaną przez Wójta Grzegorza Barę i Skarbnika Elżbietę Piotrowską a GPGK podpisany aneks do umowy na podstawie którego termin oddania OSA został przedłużony do 25 października 2019 roku! Podpisanie aneksu było odpowiedzią na pismo, które wpłynęło do Urzędu Gminy 3 października 2019 roku, w którym GPGK zwrócił się o przedłużenie terminu z następujących powodów: „/…/ Prośbę swą uzasadniamy terminami dostawy zabawek wchodzących w budowę placu zabaw. Producent nie jest w stanie dostarczyć zabawek przewidzianych przy placu zabaw zgodnie z terminem przewidzianym umową”. Mając na uwadze treść umowy, należy zapewne domniemywać, że mamy do czynienia z przykładem działania siły wyższej, bo tylko z takiego powodu termin wykonania umowy mógł zostać wydłużony. Niedostarczenie zabawek jako przykład siły wyższej? Naprawdę mocno naciągana interpretacja.

Podsumowując: podpisanie 8 października 2019 roku aneksu między UG a GPGK miało dwojakie skutki: GPGK nie zapłacił kary umownej z tytułu przekroczenia terminu, czyli Gmina zapłaciła więcej niż musiała zapłacić! Beneficjentem było GPGK. Czy w tej sprawie ma znaczenie fakt, że GPGK jest spółką w której gmina ma 100% udziałów? Uznajmy, że ma. Uznajmy, że reprezentujący gminę Wójt i Skarbnik mieli na uwadze to, że dotyczy to firmy, która jest własnością Gminy. Ale otwartym pozostaje pytanie: czy działanie Wójta i Skarbnika było w interesie Gminy czy GPGK? I co w takiej sytuacji jest ważniejsze: interes gminy czy interes GPGK? I co byśmy o tym sądzili, gdyby sytuacja była identyczna ale zamiast GPGK była np. firma XYZ pana Iksińskiego?

Pytanie, czy Komisja Rewizyjna Rady Gminy zajmie się tą sprawą pozostaje otwarte…

SP_READ_MORE

© 2020 Obserwator Żmigrodzki