ŻMIGRÓD NOWY
Miasto Żmigród! ileż ono przywodzi myśli do głowy! Wszakże to jedno z najstarszych miast w powiecie jasielskim, a w każdym razie jedno z najbardziej obronnych. To najdawniejsza strażnica od strony Węgier i od Rusi, to główna arterya handlu z Węgrami, to siedziba tak głośnych w dziejach naszych Stadnickich !... O jakże wszystko czas zmienia! Żmigród obecny to miasteczko, nieprzypominające niczem dawniejszej świetności.
Żmigród, miasto z przymiotnikiem „Nowy“ dla odróżnienia od Żmigroda wsi, noszącej nazwę „Żmigroda Starego“, jest położone 313 m. n.p.m. Obok miasteczka płynie rzeka Dębówka. Zasłonięty jest od południa pasmami górskiemi zwanemi Bieszczad. Okolica ma klimat ostry. Żmigród graniczy od wschodu z Grabaniną, Siedliskami i Żmigrodem Starym, od zachodu z rzeką Dębówka i Mytarzem, od południa z Kątami, od północy z Tokami i Gorzycami. Domy, w części murowane, w części drewniane, tworzą rynek i kilka ulic dosyć regularnych. Miasteczkiem zarządza urząd miejski. Przy urzędzie jest sekretarz, kasyer i lekarz miejski. Służbę sprawują dwaj policyanci i dwaj stróże nocni. Stan czynny majątku wynosi 48.355 k 34 hal.; bierny 8.110 k. Dochód stanowi pobór targowego, dodatek do podatków bezpośrednich i podatku konsumcyjnego.
W Żmigrodzie jest probostwo rzym.-kat., sąd powiatowy, urząd podatkowy i pocztowy, szkoła ludowa 4-klasowa mieszana, czytelnia ludowa, założona w roku 1893 przez Towarzystwo krakowskie oświaty ludowej, jest kasa katolicka pod nazwą „Towarzystwo zaliczkowe“ o rocznym obrocie 100.000 k, a korzysta z niej około 500 ludzi; jest szpital ubogich, w którym pięciu ubogich ma mieszkanie; przebywa w Żmigrodzie jeden lekarz, jest apteka i kilkanaście sklepów, między tymi dwa katolickie. Ludność chrześcijańska trudni się rzemiosłem i rolnictwem. Ludność żydowska zajmuje się drobnym handlem. Zbudowanie kolei żelaznej podkarpackiej, która mija Żmigród, podkopało rozwój miasta. Stąd bowiem wychodziły gościńce w sześciu kierunkach: w płn.-zach. do Osieka, na zachód do Gorlic, na południe na Węgry, na płd -wsch. do Dukli, na wschód do Rymanowa, na północ do Jasła. Przy końcu XVIII wieku kwitło tu tkactwo. W przeszłym wieku była tutaj jakiś czas pracownia szat liturgicznych, której siedzibę przeniesiono do Krosna.
Zawiązkiem osady był stary gród pograniczny, wśród Beskidu karpackiego, założony dla poboru cła na trakcie, wiodącym z Sandomierza na Mielec, Pilzno, Jasło, Żmigród do Węgier. Folwark zwany „Kastel” zdaje się wskazywać położenie pierwotnego grodu. Nie mogłem odnaleść dyplomu erekcyjnego, dlatego też nie mogę oznaczyć roku powstania Żmigrodu, sądzę jednak, że powstał najpóźniej w pierwszej połowie XIII. wieku. Kiedy już w r. 1326 wymienia go Theiner jako parafię, a papież XXII., wspomina o nim jako o twierdzy.
W pierwszym dziesiątku XIV. wieku należy do rodziny Bogoryów. Wojciech ze Żmigroda był w latach 1306 do 1312 wojewodą sandomierskim. Miał on synów: Jakóba, Mikołaja, Paska i Jarosława. Wszyscy oni piastowali wysokie urzęda. Jakób był w r. 1319 podkomorzym krakowskim, od 1319 do 1320 podkomorzym sandomierskim, a w latach 1329 do 1331 kasztelanem żarnowskim. Mikołaj był w r. 1318 łowczym krakowskim, w latach 1318 do 1331 podkomorzym krakowskim, wreszcie w latach 1331 do r. 1338 wojewodą krakowskim. Pasek czyli Paweł, występuje w latach 1316 do r. 1328, lecz nie piastuje żadnego urzędu. Jarosław występuje w r. 1316, był w r. 1322 kanonikiem katedralnym krakowskim, a w latach 1326 do 1334 archidyakonem krakowskim, zaś w r. 1342 został arcybiskupem gnieźnieńskim. Ostatni z Bogoryów piszący się ze Żmigroda Klimunt, występuje w r. 1358.
Później Żmigród z przyległościami należał do kilku rodów szlacheckich, pomiędzy którymi wyszczególniał się ród Wojszyków, herbu Powała. W roku 1438 bracia Przebysław ze Żmigrodu i Pakosław z Grodziny uczynili dział majątku ojczystego, na mocy którego Przebysław wziął zamek i miasto Żmigród ze sołtystwem i wsiami: Stary Żmigród, Łysa Góra, Łężyny, Siedliska, Toki, Mależowa (sic), Michodża, Mytarz, Kąty, Brzostowa, Wynowla, Nowa Wola, Kraczyszowa, Misslczowa (sic) (Myscowa, zwana także Wołoska wieś). Córka Pakosława Katarzyna, poślubiła Mikołaja Stadnickiego, syna Zbigniewa i wniosła mu w posagu to wszystko, co posiadał jej ojciec, a dobra te przeszły później na syna jego też Mikołaja, który w ten sposób stał się założycielem linii Stadnickich ze Żmigrodu.
Nowy podział dóbr, należących do Żmigrodu, stanął w roku 1481. Przy tym podziale otrzymał Mikołaj Stadnicki, syn Mikołaja i Katarzyny Wojszykówny połowę zamku (połowę zamku Żmigród, która leży od rzeki Wisłoki, poczynając od połowy baszty aż do kopca, który jest przy bramie), miasto z połową przychodów i wsie przyległe, Stary Żmigród, Kąty, Końską Wolą, Siedliska, Siechowę (Świerchowę), Bukowinę, połowę miasta Osieka i połowę wsi Myścowa. (Osiek, Świerchowa i Bukowina nazwane są w transakcyi działowej dobrami koronnemi bona regalia). Bracia Wojszykowie otrzymali, oprócz drugiej połowy Osieka, połowy zamku i połowy miasta Żmigrodu, Łysą Górę, Toki, Wolę Knowaczyńską, Wielką Mytarz (wieś królewska), Małą Mytarz i połowę wsi Myścowej. Mikołaj Stadnicki zaokrąglił te posiadłości nabyciem w roku 1489 wsi Skalnik (wieś koronna), Mrukowej, Brzozowej w powiecie bieckim od Mikołaja i Nikodema Stradowskich. Mikołaj Stadnicki, wojewoda bełzki, miał trzech synów: Andrzeja, Jana i Stanisława, (który był kasztelanem sandeckim). Otóż w roku 1510 nastąpił dział familijny, w którym Andrzej dostał w połowie miasto Żmigród z przyległościami: Stary Żmigród, Siedliska, Konty, Wolę brzezową, Świerchowę, Bukowinę, Myścowę, Krempnę, Grab i Swiątkowę. Połowicę drugiej połowy nabył w roku 1541 od współwłaścicieli Jana i Czesława Wojszyków. Od tychże braci nabył także wsie: Łysą Górę, Toki, My tarkę, Wolicę, Olchowiec, Żydowskie, Ożennę, Rozstjane, Kramczyszowę, Dołhe (obie ostatni wsi już nie istnieją), wsie królewskie: Mytarkę i Skalnik. W roku 1589 dwaj bracia Andrzej i Przecław Wojszykowie byli jeszcze właścicielami czwartej części Żmigrodu i wsi: Mytarka, Skalnik, Łysa Góra, Myścowa, Krempna, Grab, Wiśniowa, Wilśnia, Olchowiec i Świątkowa.
Synowie Andrzeja Stadnickiego, kasztelana sanockiego, Marek i Mikołaj, podzielili się w roku 1554 w ten sposób majątkiem: Starszy Marek wziął na własność połowę miasta Żmigrodu z dworem i zamkiem, połowę przedmieścia tak, jak je posiadał Czesław Wojszyk, oraz wsi polskie do tej dzielnicy przylegające: Łysą Górę, Toki, Mytarz, Mytarkę, Skalnik, Wolicę, (którą to wieś w roku 1564 odstąpił Mikołajowi w zamian za przedmieście żmigrodzkie), połowę dochodów ze wsi ruskich czyli wołoskich t.j.: Myścowy, Krempny, Świątkowy, Grabia i dóbr Polany z przyległościami; wziął dalej wójtostwo w mieście Osieku z przyłączonymi do tego dochodami i wsiami. Brat młodszy, Mikołaj, wziął drugą połowę Żmigrodu z dworem, folwarkiem i ze wsiami do tegoż należącemi: Stary Żmigród, Siedliska, Konty, Wola, Brzezową, Świerchowa z wójtostwem tamże, a wreszcie drugą połowę dochodów ze wsi ruskich czyli wołoskich.
Przywilejem królewskim z r. 1545 zapewnione zostało obu braciom dożywocie na dobrach królewskich Osiek, Świerchowa, Bukowina, Brzezowa, Skalnik. Marek ożeniony był z Zofia z Tarnowca, wdowa po Janie Herburcie i miał z nią trzy córki: Annę, żonę Stefana Fredry, Katarzynę, żonę Stanisława Tarnowskiego i Jadwigę, które później stały się współdziedziczkami dóbr Żmigród z przyległościami wraz z Andrzejem, najstarszym synem Mikołaja. Po Andrzeju otrzymał dobra żmigrodzkie Marek Antoni i Mikołaj Stadnicki, podczaszy sanocki. Po Mikołaju otrzymał Mikołaj młodszy, a drugą połowę Franciszek. Z Mikołajem i Franciszkiem braćmi Stadnickiemi wyszły już znacznie uszczuplone dobra żmigrodzkie w drugiej połowie XVII. wieku zupełnie z posiadania Stadnickich. Powiedziałem uszczuplone, bo odłączone zostały z posiadłości Stadnickich wsi: Myścowa, Konty, Roztajne, Świątkowa, Długie, Radoczyna, Grab, Wyszowadka, Żydowskie, Ożenna, Mytarka, Toki, które Marek Antoni Stadnicki, podczaszy krakowski, odstąpił żonie swej Maryi z Dembińskich.
W XVIII. wieku były te dobra w ręku książąt Lubomirskich, z linii rzeszowskiej, a następnie przeszły w posiadłość Siemieńskich ze Sławczyna. Później przeszły te dobra na własność Krzysztofa Konstantego księcia Wiśniowieckiego, wojewody bełzkiego. Wnuczka Krzysztofa Wiśniowieckiego, a córka Janusza, wojewody krakowskiego Franciszka Urszula Wiśniowiecka wniosła te dobra w dom Radziwiłłów przez małżeństwo z księciem Mikołajem Kazimierzem Radziwiłłem, znanym pod przydomkiem Rybeńku.
Książe Karol Stanisław Radziwiłł „Panie Kochanku” sprzedał w roku 1784 Żmigrodczyznę Józefowi Bobowskiemu, ten zaś w roku 1795 Stanisławowi Grzembskiemu. 16 marca 1801 sprzedaje Stanisław Grzembski dobra Żmigród miasto z folwarkiem należącym niegdyś do Dominikanów żmigrodzkich, tudzież wsi: Stary Żmigród, Siedliska z folwarkiem Kastel, Hałbów i Krempna Franciszkowi hr. Stadnickiemu, staroście na Ostrzeszowie. Na podstawie aktu działu spadku po Franciszku hr. Stadnickim, zdziałanym 24 maja 1810 r. zaintabulował się na dobrach żmigrodzkich Antoni hr. Stadnicki, a po nim, na mocy dekretn własności z 16 marca 1843 r., odziedzicza dobra te Władysław hr. Stadnicki. W roku 1855 nabywa dobra powyższe Józef Bärnreither, a po nim w roku 1864 Józefina Bärnreither. W roku 1871 nabywa Żmigrodczyznę Józef Zubrzycki a 17 grudnia 1872 roku kupują od niego dobra te Józef i Anna z Jankowskich hr. Ciechońscy. 28 listopada 1877 r. nabywa te dobra Józef Kalasanty Deszkiewicz Kundzicz. Od tego nabywa je 2 lutego 1884 r. Jan Lewicki, a ten 26 października 1890 r. sprzedaje Żmigrodczyznę Franciszce z hr. Badenich Potulickiej. Żmigrodczyzna obejmuje obecnie następujące miejscowości: Żmigród Nowy, Żmigród Stary, Hałbów, Łysą Górę, Toki, Myścową, Folwark Myścowę, Czarne, Libnę, Długie, Grab, Jasionkę, Krybę, Banicę, Nieznajowę, Ożennę, Roztajne, Radocynę, Wołowiec, Wyszowadkę, Żydowskie, Bartne, Konty, Kotań, Mytarkę, Świątkowe Wielką, Świątkowe Małą czyli Świątkówkę.
Skreśliwszy powyżej, jakich właścicieli miał dotychczas Żmigród, przychodzę obecnie do skreślenia dziejów właściwych Żmigroda. W r. 1332, 24 maja, wydaje Władysław Łokietek na sejmie wiślickim przywilej obywatelom sandomierskim, aby mogli z towarami swoimi jeździć do Węgier i wracać z Węgier przez Żmigród. Przyczynia się to wielce do podniesienia miasta, gdyż w owych czasach, gdzie miasta były rzadkie, trzeba było zaopatrywać się w mieście we wszystkie potrzeby dla ludzi i bydła jucznego. Podobny przywilej wydaje w r. 1345, 9 maja Kazimierz Wielki w Krakowie, aby, udając się do Rusi, mogli udawać się i stamtąd powracać przez Biecz, Żmigród i Sanok. W cztery lata później, t.j. 30 marca 1349 r., wydaje Kazimierz Wielki dyplom, aby nikt do Węgier nie udawał się przez Żmigród. Obecnie pozwala wszystkim udawać się do Węgier i wracać z Węgier z towarami przez Żmigród. Tak więc stał się Żmigród jedną z głównych stacyi wszystkich kupców jadących do Węgier i wracających stamtąd.
W r. 1474 ucierpiał Żmigród od Węgrów. Oto, jak opowiada o tem Kromer. W r. 1474 Węgrowie hurmem wysypawszy się, ogniem a żelazem zewsząd majętności niszczyli. Żmigród miasteczko w nocy drabiny przy sza licowa wszy, ubiegli: zamek zasię strzelbą potłukłszy przez oddanie wzięli i nowemi przyblankami, ktemu wałami obmocnili. Usadowiony nieprzyjaciel czynił stąd wycieczki po okolicach i dopiero na mocy zawartego przymierza 1476 r. ustąpiła z grodu tego załoga węgierska. Z opowiadania tego Kromera widzimy, że w tym czasie Żmigród miasteczko był oszańcowany i że w nim znajdował się zamek. Długosz podaje, że Żmigród Nowy miasto, posiadał za jego czasów kościół parafialny.
W r. 1522 zgorzało miasto i dlatego uwolnił je Zygmunt I. od podatków na lat 12 na prośby Jędrzeja Stadnickiego i Czesława Wojszyka, cześnika krakowskiego; od czopowego zaś od czasu zgorzenia, aż do dnia św. Łucyi t.j. 13. grudnia. W r. 1545 uzyskał Jędrzej Stadnicki u króla przywilej na jarmark w dzień Nowego Koku, następnie zaś w r. 1553 na drugi jarmark w dzień św. Wita (16. czerwca). W r. 1577 spłonęło miasto powtórnie, o czem poucza nas lustracya z r. 1581. W r. 1581 płaciło miasto Żmigród podatku 12 zł. 24 groszy. Łanów miejskich było 6, szewców 6, krawców 3, kuśnierzy 2, kowali 2, tkaczy 4, ślusarz 1, piekarek 7, słodownik 1, balwierz 1, przekupców 2, stolarz 1, siodlarz 1, skrzypek 1, komorników 14, kół zakupnych. W r. 1635 zanoszą burmistrz i dwóch rajców miasta Żmigroda rejestr rzemieślników żmigrodzkich. Było wtedy w Żmigrodzie: krawców 5, kuśnierzy 3, szewców 12, płócienników 6, kowali 3, bednarzy 2, ślusarzy 2, garncarzy 2, siodlarz 1, rymarzy 2, piekarzy 6, łaziebnik 13). O upadku miasta Żmigrodu w tym roku świadczą liczne pustki, znajdujące się w mieście, o których zdaje relacyą woźny. Miasto należało podówczas do Franciszka i Mikołaja ze Żmigrodu Stadnickich, synów Mikołaja Stadnickiego, cześnika ziemi sanokiej. Relacya ta opiewała: Podle muru u niżnej bramy plac goły, żadnego budynku nie mający, Kudłaty nazwany. Plac goły za bramą niżną, Pisowski rzeczony. Również za tą bramą niżną plac goły, kędy Puszczyna mieszkała. Również plac za tą bramą niżną goły, kędy Kania mieszkał. Również plac pusty, kędy Pastuszek mieszkał. Również za węgierską bramą plac goły. Łuszczowski rzeczony Również plac tamże pusty, kędy Starek mieszkał. Również przy murze plac pusty, Kozikowski rzeczony. Również podle klasztoru plac goły, Złotnikowski nazwany. Na tych placach niema żadnych zabudowań, a gmina Żmigród płaci z nich podatki. Tę relacyę woźnego zaraz burmistrz i jeden z rajców żmigrodzkich pod przysięgą zeznał. Z tej relacyi dowiadujemy się, że w roku 1685 było miasteczko otoczone murem i znajdowały się 2 bramy: niżna i węgierska.
W roku 1677 odbyła się ponowna rewizya miasteczka i wsi przynależących, a to za wstawieniem się księcia Konstantego Korybuta Wiśniowieckiego, wojewody bracławskiego. Od ostatniej rewizyi zmieniły się stosunki w mieście na gorsze, a mieszczanie płacili podatki miejskie jako to szos, podymne i inne pobory, według dawnej spisanej taryfy. Rewizorzy zbadali sprawę, a mianowicie, że do miasta nie należą dwa łany, gdyż częścią takowych zarosła lasami, a częścią została oddana na kościoły i na szpital. Domów, z których można było płacić podatek skarbowy t. j. podymne i szos, naliczyli tylko 80, a 20 było pustych, zniszczonych bądź to przez ogień, bądź to przez zbójców, którzy to miasteczko często napadali i wyrządzili temuż w ostatnich latach szkody na 120.000 złp., jak to zaprzysięgli mieszczanie w grodzie bieckim. Z tych dwudziestu placów pustych ubyło na pobór, jeden licząc od każdego domu po groszy 15, złotych 10. „Łaźnia, w której bywał balwierz, ta od lat kilkadziesiąt spustoszyła, że ledwie miejsce znać nad brzegiem rzeki Wisłoki, gdzie bywała, a teraz wcale balwierza to miasteczko niema“. Z tej łaźni przychodziło na jeden pobór, a teraz ubyło groszy 15. Koła trzeciego zakupnego we młynie nie masz, dla szczupłości wody i poderwania brzegów przykopy młyńskiej od rzeki Wisłoki i żadnego niema sposobu do naprawienia. Mieszczanie i urząd miejski pod przysięgą zeznali, że od kilkadziesiąt lat niemasz tego koła, tylko dwa, od których podatek wypłacają, skarbowi. Ubyło tedy z tego trzeciego koła na pobór jeden groszy 24. Z łanów dwóch, których całkiem niemasz, ubyło na jeden pobór, rachując po złotemu na jeden pobór, złotych 2. Przekupnia, czyli prastoła, który mieszka w ratuszu, tego całkiem niemasz, bo i ratusz zgorzał i dotychczas ratusza niema, tylko plac goły i żadnego w tern miasteczku przekupnia niemasz, bo i drugi przez przysięgę zniesiony został w grodzie sandeckim w roku 1669; od tych przychodziła na jeden pobór, rachując po prószy 15 od jednego złp. 1; komorników przedtem bywało 14, teraz niema tylko 7; ubyło poboru, rachując po groszy 6 od jednego, złp. 1, groszy 12. Szewców było 6, teraz tylko 4, ubyło na pobór jeden, złp. 1, krawców było 3, teraz tylko 2, ubyło 2 złp., kuśnierzy bywało 2, teraz niemasz żadnego, ubyło na pobór złp. 1, kowali było 2, teraz 1, ubyło groszy 15, płócienników bywało 3, teraz tylko 1, ubył złp. 1, siedlarza od kilku dziesięciu lat niemasz w miasteczku, ubyło groszy 15, piekarzy bywało 7, a teraz niemasz tylko 3, ubyło złp. 2. A zatem ubyło w tern miasteczku na jeden pobór tak szosu jak i z powodu ubytku dwóch łanów, 7 komorników, jednego koła zakupnego i rzemieślników 16, złp. 16. gr. 16.
W roku 1699 grasowało powietrze w Żmigrodzie, na które wymarło wiele ludzi w mieście i wymarli kapłani przy kościele żmigrodzkim. W r. 1694 pogorzało całe miasto, spłonął ogniem kościół farny tak, że zostały tylko gołe mury. Spaliła się również plebania i pomieszkanie księży wikarych. Miasta ówczesne płaciły podatek od trunków, czyli tak zwane czopowe. Otóż mieszczanie żmigrodcy zeznają w roku 1691, że u samych chrześcian wyszynkowali achteli piwa 44 po złotych 7. W roku 1703 zeznają znowu, że przez cały zupełny rok od 1 sierpnia 1702 r. do 31 lipca 1703 wyszynkowali trunków, a mianowicie miodu i piwa za złp. 148 gr. 27 szel. 7. Nie udało mi się zebrać materyałów do skreślenia wypadków w XVIII w. dlatego też nie podaję takowych.
W ostatnich czasach Rzeczypospolitej polskiej Żmigród tem się odznaczył, że w okolicy jego mieli konfederaci barscy obóz pod Żmigrodem oszańcowany, który do dziś dnia widoczny jest od kościoła żmigrodzkiego. Hulewicz w swym pamiętniku wspomina: Pod Żmigrodem miasteczkiem mała korzyść. Kronika 00. Kapucynów w Krośnie (str. 11) wspomina, że około 16. marca 1772 r. przybyli Moskale do Krosna. Dowódca oddziału tego wysłał 80 kozaków dla wyśledzenia konfederatów pod Duklą. Wszystkich tych 30 kozaków konfederaci pojmali, prócz szpiega żyda, który nagle do Krosna doniósł, że konfederaci wezwą Moskali do walki. Wtedy Moskale jak najspieszniej pod Żmigród podążyli.
Na rzecz konfederacyi barskiej złożyło miasto Żmigród następujące podatki: 22 marca 1769 r. pogłownego 186 złp. 16 gr.; 2 października 1769 r. pogłownego 186 złp. 16 gr.; 16 marca 1770 r. pogłownego 186 złp. 16 gr.; 21 września 1770 r. pogłownego 186 złp. 16 gr.; 19 stycznia 1771 r. pogłownego 186 złp. 16 gr. Czopowego i szelążnego za rok 1771 200 złp., za rok 1772 200 złp. Synagoga żydowska złożyła pogłownego za rok 1769 400 złp., za rok 1770 400 złp., za rok 1771 400 złp. Takie same kwoty złożyli również katolicy tytułem pogłownego.
Po rozbiorze Polski Żmigród przechodził te same koleje, jak inne miasteczka galicyjskie. W XIX. wieku ulegało miasteczko częstym pożarom. W r. 1828 spaliła się wschodnia część rynku aż po dom Wincentego Mordzińskiego. W roku 1843, dnia 17 kwietnia, w poniedziałek wielkanocny, pogorzała połowa miasta wraz z kościołem. Nabożeństwo odprawiano tymczasem w kaplicy N. Maryi Panny. W trzy lata później, t.j. 1846 r. 3 grudnia, zgorzał dach na dzwonnicy. Odbudowany kościół konsekrował 28 czerwca 1857 r. ks. biskup Franciszek Wierzchlejski. W połowie czerwca 1849 r. bawił w Żmigrodzie car Mikołaj I z księciem Paszkiewiczem, wyprawiając wojska swe na posiłek cesarzowi Franciszkowi Józefowi I. Ze strony cesarza bawił tutaj namiestnik Agenor hr. Gołuchowski.
W roku 1882, 8. kwietnia, w Wielką Sobotę, spaliło się 92 domów i dzwonnica. W r. 1884 przejeżdżał przez Żmigród minister Falkenhayn. Tego roku była wielka powódź. W r. 1887 odbyła się misya parafialna. W r. 1888 założył w Żmigrodzie, rodak żmigrodzki, ks. Dr Adam Kopyciński, towarzystwo szat liturgicznych. W r. 1889, dnia 27. i 28. maja odbyła się wizyta kanoniczna, odprawiona przez biskupa sufragana Jakóba Glazera. Parafia istnieje już od XIV. wieku, gdyż już w r. 1326 wspomniany jest Bertold, proboszcz z Nowego Żmigrodu. W r. 1537 za biskupa krakowskiego, Jana Konarskiego, zostały parafie Nowy i Stary Żmigród połączone i proboszcz z Nowego Żmigrodu otrzymał tytuł prepozyta. Wnet potem nastąpiły zbyt smutne czasy dla kościoła parafialnego i dla jego duszpasterzy. Wizyta za Podniewskiego odbyta (w latach 1565—1570) tak opisuje stan parafii i kościoła: Przy kościele parafialnym, który był w mieście, z pięciu kapłanów świeckich, którzy tam byli, tylko jeden Mansyonarz pozostał, drugi jakiś kapłan z Litwy, a nawet w r. 1564, od postu do Narodzenia Pańskiego, nie było żadnego kapłana przy kościele, tylko proboszcz, człowiek świecki, niejaki Nieszkowski. Kapłani bowiem ustąpili z powodu dokuczań, jakie im czyniono (propter molestias, quibus molestabantur. Ks. Dr Bukowski. Dzieje reformacyi w Polsce. Kraków 1883. T. I. str. 269).
Za czasów Józefa II rozdzielone zostały parafie obydwie i utworzone zostało w Żmigrodzie Nowym probostwo z ks. wikarym. Jak powyżej wspomnieliśmy, kościół spalił się w roku 1694, a później w roku 1843. Kościół odrestaurowany i poświęcony został 1857 r. pod dawnym tytułem św. Apostołów „Piotra i Pawła”. Odmalowano go w r. 1888, a całkowicie wyrestaurowano i pokryto blachą w r. 1897. Kościół ma od strony zachodniej i północnej położenie bardzo piękne, leży bowiem na bardzo spadzistym stoku góry, u której stóp płynie Wisłoka; od wielkich drzwi roztacza się prześliczny widok na okolicę. Zdaje się, że kościół wchodził w skład zamku, który stał na tym stoku góry. Jest to kościół murowany o jednej nawie, niesklepiony, ma okna ostrołukowe. W wielkim ołtarzu są dwa obrazy: Pan Jezus na krzyżu i P. Jezus przy słupie. Po bokach figury św. Piotra i św. Pawła. W bocznym ołtarzu, od strony ewangelii ołtarz, poświęcony czci Matki Boskiej Różańcowej. Znajdują się w tym ołtarzu dwie zasuwy. Na jednej obraz Zwiastowania N. M. P., a na drugiej Matki Boskiej Szkaplerznej, po bokach ołtarza figury: Św. Jakóba i św. Filipa, ołtarz ten należy do cechu wielkiego. Od strony epistoły ołtarz, poświęcony św. Annie i św. Janowi z Dukli. Po bokach ołtarza figury św. Stanisława i św. Wojciecha. Światła do tego ołtarza dostarcza cech szewski. Po stronie ewangelii znajduje się kapliczka Matki Boskiej Bolesnej, poświęcona w r. 1772. Po stronie ewangelii znajduje się również ołtarz poświęcony czci św. Wincentego z Ferery, (obraz wzięty ze zniesionego kościoła 00. Dominikanów) i obraz Serca P. Jezusa, Ołtarz ten należy do cechu krawieckiego. Po stronie epistoły znajduje się ołtarz poświęcony czci św. Barbary i św. Antoniego Padewskiego. Należy do cechu tkackiego. Obraz św. Antoniego pochodzi ze zniesionego kościoła 00. Dominikanów. Kościół ten ma monstrancyę srebrną, gotycką z r. 1611. U góry Pan Jezus na krzyżu, obok figurki Matki Boskiej i św. Jana, św. Krzysztofa i dwóch Aniołków z narzędziami męki P. Jezusa. Na nóżce monstrancyi znajduje się napis A. S. D. i herb Stadnickich Szreniawa. Druga monstrancya w stylu baroco i kielich w stylu baroco z napisem A. D. 1748 Memento pro anima Bil. hil. dis. Jest również turybularz gotycki, srebrny ażurowy, na podstawie barokowej. Portatile z napisem z r. 1757, konsekrował je „Kilianus” w Moskwie. Chrzcielnica kamienna, późno gotycka, mająca kształt kielicha, grubej roboty. W kruchcie oryginalna kropielnica, wydrążona w dużym kapitelu korynckim, na którego jednym boku, zamiast liści akantu, wykuty Pan Jezus na krzyżu. W ornacie nowym czarnym, wszyty kwadrat z haftu z XVI. wieku, bardzo wypukłego, przypominającego hafty ornatu Kmity na Wawelu. Przedstawia Ukrzyżowanie. Na drzwiach głównych znajduje się stare okucie gałęziste z datą 1663. W zakrystyi ładnie profilowane gotyckie odrzwia kamienne, prowadzą do kościoła; drugie prostsze gotyckie do skarbczyka.
Przy kościele znajduje się wieża, która się kilkakrotnie w ubiegłym wieku paliła. I tak: paliła się r. 1843 a powtórnie 3 grudnia 1846 r., trzeci raz 1882 r. i po tym trzecim pożarze została podwyższona o dwa piętra tak, że obecnie jest czteropiętrowa. Na wieży znajdują się trzy dzwony: mały Maryjka, który darował obywatel żmigrodzki Tomasz Brożyna, średni dzwon św. Jan, ulany w Żmigrodzie przez ludwisarza Józefa Olszewskiego r. 1845, wielki dzwon Urban, ulany tego samego roku i przez tego samego ludwisarza, pękł we Wielki Czwartek roku 1898. Następnego roku przelał go Antoni Serafin, ludwisarz z Kałuża, a poświęcił i nadał mu imię Adama ks. Adam br. Potulicki, kanonik ołomuniecki.
Przy kościele żmigrodzkim pracowali według zapisków kroniki parafialnej następujący proboszczowie: Adam Ignacy Borowicz od roku 1689. Andrzej Klavius od r. 1708, Józef z Jasinia Jasiński, kanonik kamieniecki od r. 1721, Jan Alojzy Paszyński około r. 1731, Tomasz Burdziński, proboszcz i dziekan żmigrodzki od r. 1741 do 1773. Paweł Uzarski, urodzony w Osieku. Stanisław Michalski, urodzony w Starym Żmigrodzie, wyświęcony w Krakowie 15 kwietnia 1775 r. proboszcz od r. 1782, później dziekan żmigrodzki umarł 1823 r., Andrzej Gródecki, urodzony w Głogowie 1798 r., wyświęcony 1822 r. instalowany 26 grudnia 1824 r., umarł 11 listopada 1835 r., Fryderyk Otto, urodzony 22 lutego 1808 r. w Błażowy, wyświęcony 24 lutego 1831 r., instytuowany 24 lutego 1836 r., proboszcz i dziekan żmigrodzki, kanonik honorowy przemyski, inspektor szkolny, umarł 19 listopada 1878 r., Walenty Wojtalik proboszcz od 1878 r., wicedziekan żmigrodzki umarł 8 lipca 1907 r. Na cmentarzu, na którym chowają zmarłych, znajduje się kościółek murowany pod tytułem „Świętej Trójcy”.
Oprócz kościoła parafialnego, był dawniej w Żmigrodzie kościół i klasztor 00. Dominikanów. Ku końcowi panowania króla Łokietka, pojawiają się ślady usiłowań Dominikanów polskich, oddziaływania na Ruś Czerwoną. Uchwała kapituły 00. Dominikanów w Bordeaux r. 1277 o założeniu dwóch domów zakonnych versus Russiam powiada dr. Abraham, nie weszła w wykonanie, podjęto więc tę myśl znowu po latach, wśród korzystniejszych warunków i jej następstwem było założenie w r. 1331 za zezwoleniem kapituły generalnej i papieża, klasztoru w Żmigrodzie, przy szlaku handlowym. Przyczynę założenia tam klasztoru podaje papież w dokumencie erekcyjnym: proszono go, aby pozwolił w twierdzy Żmigrodzie, na krańcach dyecezyi krakowskiej, ku granicom szyzmatyckich Rusinów, którzy mieszkają tuż bezpośrednio poza dyecezyą krakowską, założyć klasztor 00. Dominikanów, dla wielkiej ilości wiernych tam mieszkających, z powodu sąsiedztwa ze szyzmatykami, ze względu na ich zbawienie, celem pouczania ich o wierze katolickiej. Obok Żmigrodu nie znajduje się w odległości 12 mil żaden zakonny dom, ani klasztor. Papież pozwala prowincyałowi i braciom w Polsce będącym przyjąć miejsce w Żmigrodzie, w któremby 12 braci znalazło uczciwe i odpowiednie stanowi utrzymanie. Pozwala również wybudować kościół z dzwonnicą, ale bez ujmy dla kościoła parafialnego. Długosz tak pisze o klasztorze żmigrodzkim: Ósmy klasztor 00. Dominikanów, położony w mieście Żmigrodzie, pod Alpami sarmackiemi, które Polskę i Węgry dzielą, a którego (Żmigrodu) własność należy do rycerza Przybka i synów jego Jana i Jakóba z domu i rodziny Sreniawa (Lib. benef. T. III. str. 460) (Przybek jest to Przebysław Wojszyk, o którym powyżej była wzmianka). Zdaje się, że zaraz ufundowany został kościół, gdyż w kościele dawnym 00. Dominikanów znajdował się następujący napis: Fundata est haec ecclesia tempore Joannis XXII. dedicata vero anno 1544.per Yalenti- num de ordine praedicatorum episcopum Margaratensem sufraganeum Cuiaviensem in honorem D. O. A. B. V. Mariae visi- tationis régnante Sigismundo, dominante Andrea Stadnicki Castellano sanocensi. Kościół ten i klasztor został w XVI w. wieku przez 00. Dominikanów opuszczony.
Wizytacya dyecezyi krakowskiej za Padniewskiego w latach 1565—1570 opowiada przy parafii żmigrodzkiej: Jest tu także kościół czyli kaplica, którą zarządzali bracia zakonu św. Dominika z Krakowa, którzy stąd wyszli, zabrawszy z kościoła książki. Wizyta zaś Radziwiłła przeprowadzona w latach 1596—1598 także lakonicznie wspomina: Jest tu kościół po Dominikanach, z uposażeniem l ½ łanu. Za las i za zarośla na gruncie łanowym administruje miasto tym gruntem. Z dochodów wypłacają 22 zł. kanonikowi węgierskiemu na Spiżu, który do dyecezyi krakowskiej należy. Zdaje się, że obawa przed napadem lub prześladowaniami ze strony zheretyczałych Stadnickich, była powodem ustąpienia 00. Dominikanów.
Andrzej Stadnicki w r. 1603 na nowo konwent i klasztor zrestaurował i w prowenta wyposażył. Po śmierci tutaj jego zwłoki spoczęły. Po nim wielką dobrodziejką była księżna Korybutowa Wiśniowiecka, wdowa po Januszu, kasztelanie krakowskim. Za czasów austryackich został zniesiony 23 kwietnia 1788 r., a majątek wcielony do funduszu religijnego. Jako jedyne wspomnienie po 00. Dominikanach w Żmigrodzie jest nazwa: „mniszy lasek”. Klasztor był położony w południowej stronie miasta, od rynku ku górze. Obrazy z klasztoru 00. Dominikanów znajdują się: w kościele nowożmigrodzkim: św. Wincentego i św. Antoniego, w osieckim: Przemienienie Pańskie, w staro-żmigrodzkim: św. Katarzyny i Znalezienie św. Krzyża.
Z miasteczka Żmigroda wyszli następujący mężowie, którzy zajęli wybitniejsze stanowiska w naszym kraju:
X. Samuel Rogowski ze Źmigroda, światły, i świątobliwy, 2 razy był przeorem w Mogile a trzeci raz w Szczyrzycu. Za jego przełożeństwa po rozebraniu po większej części starego muru klasztornego, zaczęto budować nowy i on sam jako przeor nad restauracyą tą czuwał i wszystkiem kierował. Umarł dnia 28 czerwca 1681 r. (Z dzieła p.t. Obraz życia i zasług opatów Mogilskich przez Konstantego Hoszowskiego, Kraków 1867).
Ks. Ludwik Jastrzębski, kapłan, jubilat, Szambelan Jego Świątobliwości, dziekan krośnieński, członek rady szkolnej okręgowej krośnieńskiej, zaszczycony przywilejem noszenia rokiety i mantoletu, urodzony w Żmigrodzie w r. 1828, wyświęcony na kapłana w Przemyślu w r. 1855, proboszcz w Komborni od r. 1864.
Ks. Adam Kopyciński, doktor św. teologii, wysłużony profesor teologii pasterskiej i studyum biblijnego.Starego Testamentu w seminaryum dyecezyal. tarnowskiem, wysłużony dziekan radomyśleński, honorowy kanonik kapituły tarnowskiej od r. 1894 i honorowy radca konsystorza biskupiego tarnowskiego, wicedziekan mielecki, proboszcz w Gawłuszowicach, honorowy obywatel miast: Tarnowa, Żmigrodu, Ciężkowic i Radomyśla. Urodzony w Żmigrodzie 24 grudnia 1849 r., z ojca Jana, który tern się odznaczył, że za swego burmistrzowstwa wystarał się dla Żmigrodu o tytuł miasta w namiestnictwie i że ze składek wybudował dużą kaplicę na cmentarzu w Żmigrodzie; uczęszczał do gimnazyum w Tarnowie, które ukończył w r. 1870, złożywszy egzamin dojrzałości z celującym postępem. Odczuwając łaskę powołania kapłańskiego, wstąpił do seminaryum duchownego w Tarnowie. Wyświęcony na kapłana w r. 1874, wysłany został jako kapłan zdolności niezwykłych, na wyższe studya teologiczne do Wiednia. Tu złożył cztery egzamina ścisłe i otrzymał doktorat teologii 27 czerwca 1879 r. Od roku 1879 do 1890 był profesorem teologii pasterskiej w seminaryum duchownem tarnowskiem, a równocześnie profesorem suplentem studyum Pisma św. Starego Testamentu. Z profesury przeniósł się na probostwo do Radomyśla Wielkiego, in- stytuowawszy się na to probostwo 26 stycznia 1890 r. Z probostwa tego przeniósł się na probostwo w Gawłuszowicach, na które instytuował się 30 grudnia 1892 r. a na którym dotychczas pozostaje. I jako profesor i jako proboszcz spełniał obowiązki posła do sejmu i do rady państwa. I tak w r. 1883, dnia 29 maja wybrany został posłem do sejmu na lat 6. W r. 1885 wybrany został do rady państwa, ale następnego roku, na życzenia ks. Biskupa Łobosa, zrezygnował; 6 maja 1886 r. wybrany został ponownie do rady państwa, a po skończonej tej kadencyi, wybrany został 16 marca 1891 r. po raz trzeci. Wreszcie w r. 1907 na podstawie ustawy 4- przym. głosowania wybrany został również posłem do rady państwa. Oprócz pracy w parlamencie i sejmie, czynny był i jest ks. Dr. Kopyciński na polu pracy społecznej. W r. 1880 założył Towarzystwo rękodzielników chrześcijańskich „Gwiazdę Tarnowską”, które założyło sobie za cel zabezpieczyć los złamanych starością rękodzielników a po śmierci tychże, zaopiekować się ich wdowami dopomagać do wychowywania sierót. Już w r. 1882 zbudowało Towarzystwo salę na zebrania dla swych członków i było w stanie opłacać miesięczne pensye dla niezdolnych do pracy, wdów i sierót. W r. 1883, 4 listopada zawiązała Gwiazda tarnowska Towarzystwo pod firmą „Handel skór i magazyn wyrobów krajowych”, aby Tarnów i najbliższą okolicę zaopatrywać w doborowy towar, a szewców wyzwolić z pańszczyzny finansowej. W r. 1889 rozpoczęto, a w r. 1890 dokonano budowy własnego domu. W r. 1898 założyła „Gwiazda” Spółkową kasę oszczędności i pożyczek dla swych członków. W r. 1904 zawiązała Gwiazda Sodalicyę Maryańską. Obecnie majątek czysty Gwiazdy wynosi 38.241 kor. 7 gr. Wszystko to stało się za prezesostwa ks. Kopycińskiego od założenia dotychczas. Już powyżej wspomniałem, że ks. Dr Kopyciński założył w Żmigrodzie Towarzystwo szat liturgicznych. W swej parafii w Gawłuszowicach zawiązał 20 czerwca 1897 r. Kasę oszczędności i pożyczek, której obrót kasowy w r. 1906 wynosił 443.048 kor. 50 hal., a od założenia do końca 1906 r. 2.754.367 kor. 44 hal.
Niestrudzony ten kapłan wydał następujące dzieła: De integritate s. textus hebraéi, 1880. O Sakramencie pokuty, część pierwsza r. 1883. Mowa na obchodzie żałobnym za duszę śp. Józefa Szujskiego 1883. Mowa na obchodzie żałobnym za duszę śp. Antoniego Odyńca 1883. O Sakramencie pokuty część druga 1884. Kazanie primicyjne 1884. Mowa w sprawie projektu ustawy konkurencyjnej 1884. O Sakramencie pokuty, wydanie drugie 1885. Książeczka jubileuszowa 1886. O zagrodach włościańskich 1889. O stosunku kapitału do pracy. Kwestya socyalna 1892. Akt poświęcenia sztandaru Pracy w Tarnowie 1895. Działalność katolików w kraju na polu socyalnej organizacyi. Wykład na kursie socyalnym w Krakowie 1897. O Sakramencie pokuty wydanie trzecie 1900. Siedem kazań o Męce Pana Jezusa 1903. Hołd Niepokalanej. Lwów 1904. Nasza młodzież szkolna. Lwów 1904. O Sakramencie pokuty, nowe wydanie z aprobatą biskupa włocławskiego w r. 1906. Prócz tego pisał do podręcznej Encyklopedyi kościelnej, wychodzącej we Warszawie, artykuły z dziedziny teologii pasterskiej do każdego tomu, homilie i kazania do Nowej Biblioteki kaznodziejskiej w Poznaniu w latach 1906 i 1907, kazania do Homiletyki we Włocławku.
Ks. Władysław Makowiec, urodzony w r. 1866, wyświęcony na kapłana w dyecezyi przemyskiej w r. 1889. Był najpierw wikarym w Dukli, potem w Sanoku. Przez kilka lat był dyrektorem szkoły wydziałowej w Przemyślu, a potem został mianowany katechetą przy seminaryum pedagogicznym w Samborze. Ordynaryat biskupi w uznaniu jego cnót kapłańskich i pracy tak zawodowej jak i na polu pracy społecznej, nadał mu odznakę kanoniczną.
Ks. Stanisław Pykosz, kapłan Towarzystwa Jezusowego, urodzony w r. 1866, wyświęcony na kapłana r. 1899. Ukończywszy chwalebnie studya w zakonie, złożył egzamin dojrzałości i uczęszczał na wykłady filozoficzne na uniwersytecie krakowskim. Zdawszy chlubnie egzamin profesorski, pełni obowiązki profesora filologii klasycznej w gimnazyum chyrowskiem.
Ks. Antoni Majewski, urodzony w roku 1867, wyświęcony na kapłana w dyecezyi przemyskiej w r. 1896, pełnił dłuższy czas obowiązki ks. wikarego w Komborni. W r. 1906 otrzymał probostwo w Kobylanach. Tutaj pracę parafialną rozpoczął od urządzenia 10-dniowych rekolekcyi pod kierownictwem 00. Redemptorzystów. Zaraziwszy się u chorego, którego zaopatrywał św. Sakramentami, na tyfus plamisty, umarł we wtorek po Wielkanocy, dnia 2 kwietnia 1907 w 40. roku życia, a 11 kapłaństwa. Pokój jego zacnej duszy.
Ks. Jan Rozpond, urodzony w r. 1875, wyświęcony na kapłana dyecezyi przemyskiej w r. 1878, był przez pewien czas wikaryuszem w Rokietnicy, potem katechetą przy szkołach ludowych w Jarosławiu, a od r. 1905 pełni obowiązki katechety szkoły wydziałowej męskiej w Jaśle, jak również obowiązki w klasztorze PP. Wizytek w Jaśle.
Na stanowiskach świeckich chlubnie zapisali się Andrzej Filipowicz, radca sądowy i naczelnik sądu powiatowego w Żmigrodzie i krewny jego ze strony matki Rydzowski, który był adwokatem w Krakowie i za czasów prezesostwa Ziemiałkowskiego, darował swą kamienicę miastu Krakowowi.
W Żmigrodzie znajduje się dawna synagoga żydowska przy której był dawniej bardzo bogaty kahał, na którym umieszczano znaczne sumy na tak zwane wyderkafy, nawet na fuńdacye mszalne i na inne cele pobożne.
Część statystyczna. Żmigród liczy na obszarze gminnym 2289 mieszkańców; z tych 1025 obrz. łac., 24 gr. kat., 1 akat., 1240 izraelitów; na obszarze dworskim 79; mniejsza własność posiada 605 hk. 88 a. 80 m2; posiadłość większa 216 lik. 86 a. 31 m2; na lasy przypada z tego 29 hk. 24 a. 94 m2; wszystkie są własnością prywatną.
